Nowy numer 43/2020 Archiwum

Dzieci i film

1700 dzieci przeszło ulicami Koszalina w barwnym korowodzie inaugurującym 21 marca 2. Dziecięcy Festiwal Sztuki Filmowej.

Festiwal to odpowiedź na potrzeby naszych widzów – powiedziała Katarzyna Stenzel, rzecznik Centrum Kultury 105 w Koszalinie i odpowiedzialna za stronę artystyczną festiwalu. – To naturalna kontynuacja Festiwalu Młodzi i Film, z tym że dedykowana wyłącznie dzieciom. Gospodarzem festiwalu był Pan Kleks, postać z opowieści Jana Brzechwy. Jeszcze przed rozpoczęciem festiwalu stał się bohaterem konkursu plastycznego, na który nadesłano 282 prace. Wyniki ogłoszono podczas głównego koncertu, w którym wystąpiła znana aktorka Barbara Kurdej-Szatan z zespołem. Pan Kleks rozpoczął festiwal od zabaw z dziećmi na Rynku Staromiejskim. Po powitaniu przez Piotra Jedlińskiego, prezydenta Koszalina, i Barbarę Kurdej-Szatan powiódł je ulicami miasta do CK 105 w barwnym korowodzie. Wśród maszerujących był drugoklasista Adaś, którego przyprowadziła tutaj babcia Grażyna Gomółka, przekonana, że w poznawaniu sztuki powinna wnukowi towarzyszyć. – Dzieci reagują na to, co widzą na ekranie. Chcą to potem rysować, przebierać się za bohaterów, przeżycia z ekranu włączają do swoich zabaw.

To dziecięce przeżywanie sztuki jest tak wspaniałe, że warto to wykorzystać. Tutaj, podczas festiwalu, Adaś integruje się z innymi dziećmi, a potem, gdy zostaniemy sami, będziemy rozmawiać o tym dniu – mówiła pani Grażyna. Również Wanda Lenarcik, nauczycielka z ZS im. Ludzi Morza w Mścicach, jest świadoma, że uczniów trzeba uczyć refleksji wobec rozrywki. – To bardzo ważne, by od pierwszych lat życia nauczać je umiejętności wyboru – powiedziała. – Sam odbiór książki czy filmu nie wystarczy. Poprzez rozmowę trzeba dzieciom dać okazję, by przeżyły to jeszcze raz, wyjaśniając im jednocześnie trudne kwestie. Festiwal to wydarzenie młode, na razie trudno powiedzieć, jak taka inwestycja zaprocentuje. – Przede wszystkim dzieci potrzebują inspiracji – przekonuje K. Stenzel. – Wyrobienie w nich nawyku wybierania dobrego repertuaru wymaga wysiłku ze strony dorosłych. W tym roku sięgnęliśmy po cykl filmów o Akademii Pana Kleksa, bo są one nieco zapomniane, a rozpoczęły nowy etap w polskiej kinematografii. Dzieci nie mają okazji zetknąć się z taką propozycją filmową. Chcemy im pokazać, jak w Polsce rozpoczął się nowy etap tworzenia bajek filmowych. Wydarzenia festiwalowe celowo odbywały się w pierwszych dniach wiosny. To według organizatorów okazja, by nowy sezon zainspirował najmłodszych do poruszania się w przestrzeniach twórczych. Nie tylko w salach kinowych, ale i w wielu innych pomieszczeniach CK 105 dzieci uczestniczyły w zajęciach plastycznych. Ponadto brały udział w wystawie plastycznej i interaktywnej pt. „Akademia Odkrywców – Tajemnice Fizyki”, kiermaszu literatury dziecięcej i zajęciach z aktorami Teatru Kompania Marzeń ze Szczecina. Jurorami festiwalu filmowego byli najmłodsi. – Po każdym seansie wyrażali swoją opinię o filmie brawami. Mierzyliśmy je, a zwycięzcą był najdłużej oklaskiwany film – wyjaśnia K. Stenzel. Wydarzenie zakończyło się słodko – po ostatnim seansie na wytrwałych kinomanów czekał tort festiwalowy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama