Nowy numer 46/2018 Archiwum

Jedyny taki czas

Tu nie zapraszają do ekskluzywnych ośrodków z ofertą all inclusive. Główne atrakcje, jakie proponują, to: świeże powietrze, rozmowa z drugim człowiekiem, rozrywka bez użycia elektroniki i… modlitwa.

Rekolekcje oazowe są fenomenem. – Rodzice mówią, że dzieci wracają po nich odmienione – przyznaje ks. Dawid Hamrol, moderator diecezjalny Ruchu Światło–Życie. Nie chodzi tu tylko o odmianę polegającą na poważniejszym stosunku do obowiązków czy nauki. Rekolekcje nie są bowiem jakąś superszkołą kindersztuby, do której można posłać swoją córkę czy syna z nadzieją na cudowną przemianę. Zewnętrzna zmiana, którą często widać po pobycie na oazie, jest owocem doświadczenia wewnętrznego, które jest możliwe podczas rekolekcji. Są one bowiem również czymś więcej niż po prostu koloniami czy obozem sportowym.

Spotkanie z Bogiem

– Rekolekcje są rodzajem formacji. Jeśli ktoś wysyła dziecko na oazę, musi liczyć się z tym, że tutaj mówimy o Panu Bogu i staramy się Go doświadczyć – podkreśla ks. Hamrol. Wielu młodych ludzi, uczestników oaz, przyznaje, że rekolekcje były dla nich ważnym etapem w rozwoju wiary. – Pochodzę z rodziny wierzącej, więc świadomość, że Bóg istnieje i jest wśród nas, była w moim życiu zawsze. Ale dopiero na oazie poczułam, że to jest moja własna relacja, a nie tylko wynikająca z tradycji – stwierdza Dominika Kulon, uczennica I LO w Koszalinie.

Dostępne jest 44% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy