GN 24/2018 Archiwum

Nie tylko o bazylice

Od dziesięcioleci służą miastu – każdy w swojej dziedzinie. Był także czas, gdy ksiądz i muzealnik dzielili się miejscem pracy: kołobrzeską bazyliką.

Zarówno ks. prałat Józef Słomski, jak i dr Hieronim Kroczyński są chodzącymi skarbnicami wiedzy o Kołobrzegu. Dzielili się nią podczas spotkania w kościele Niepokalanego Poczęcia NMP. Wieloletni emerytowany dyrektor kołobrzeskiego Muzeum Oręża Polskiego opowiadał o historii katolicyzmu w Kołobrzegu i powojennych losach miasta, zaś ks. Józef Słomski, emerytowany proboszcz parafii Mariackiej, wspominał podnoszenie z ruin bazyliki. Przez pewien czas kołobrzeska kolegiata była miejscem pracy zarówno duchownego, jak i muzealnika. Dzisiaj trudno uwierzyć, że konkatedra długo pozostawała jedynie wypaloną ruiną. Najpierw cegły z rozebranej świątyni miały posłużyć do odbudowy Warszawy, potem władze zdecydowały, że będzie tu… Muzeum Oręża Polskiego. Na trzech kondygnacjach odremontowanej wieży rozmieszczono militaria, w środku świątyni – ciężki sprzęt wojenny. Pozostały tam do 1974 r. Wiernym służyło jedynie prezbiterium, oddzielone od reszty kościoła ścianką. – Ale nie biliśmy się! Było wiele dzieł wspólnych. Harmonia była bardzo ważna, nawet gdy przyszło panu dyrektorowi oddawać nam kościół. I windę na wieżę nam zostawił – podsumowuje z właściwym sobie humorem tamten czas ks. Józef Słomski.

Dostępne jest 68% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma