Nowy numer 25/2018 Archiwum

On o ciebie walczy

– Uśmiech, spojrzenie z miłością i nawet negatywne, bojowe nastawienie się zmienia. Nie jesteśmy tutaj, żeby kogokolwiek potępiać – zapewniają ewangelizatorzy.

Do zachodu słońca śpiewają, tańczą, rozmawiają z przechodniami i rozdają ulotki. Najtrudniejsza praca to piątkowy i sobotni wieczór, gdy w pobliskim amfiteatrze zaczynają rozbrzmiewać festiwalowe dźwięki. Zażywają je nie tylko uczestnicy festiwalu. Młoda kobieta wrzuca tabletkę do butelki z napojem. – Ja mogę ci zapewnić znacznie lepsze doznania – zagaja jeden z chłopaków w czerwonej koszulce. Za chwilę opowiada, czego sam doświadczył, gdy... Bóg zaczął działać w jego życiu. – Wtedy przychodzi diler i zaczyna się wydzierać. Aż kipiał gniewem, złością i adrenaliną. To było coś niesamowitego. Na szczęście takich reakcji jest niewiele, w większości spotykamy się z dużą życzliwością i otwartością na to, co mówimy – mówi Magda Plucner ze Szkoły Nowej Ewangelizacji diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, organizującej „Przystań z Jezusem”.

Od 8 lat, a pod tym szyldem od 5, ewangelizatorzy na jeden weekend rozstawiają swoją scenę i nadmuchiwany kościół przy kołobrzeskim amfiteatrze. Idą z Dobrą Nowiną do mieszkańców kurortu, wczasowiczów i uczestników festiwalu muzyki klubowej Sunrise Festival.

Tylko miłość i modlitwa

– Dobrej zabawy wam życzymy i za was się modlimy! – zapewnia zmierzających do amfiteatru Beata. Ktoś odkrzyknie: „Dziękuję!”, ktoś roześmieje się, że też się modli, a inny przystanie. – Jeszcze nigdy tyle razy całego kerygmatu nie przerabiałam na ulicy! – przyznaje ze śmiechem Beata Oleksiewicz. W tym roku napis na czerwonej, charakterystycznej koszulce ewangelizatorów informuje przechodniów, że Jezus o nich walczy. Oni też walczą o każdego mijanego człowieka. – Uśmiech, spojrzenie z miłością i nawet negatywne, bojowe nastawienie się zmienia. Nie jesteśmy tutaj, żeby kogokolwiek potępiać – zapewnia ewangelizatorka. – Ludzie potrzebują naszej modlitwy. Doświadczam tego na każdym kroku. Nie chcą naszych mądrości, słów, ale modlitwy. Nie mamy osądzać, krytykować, zastanawiać się, tylko okazywać miłość. Z tym posłał nas tu Bóg – dodaje Aneta Wasiluk. Sobotnie popołudnie wypełniły koncerty na scenie przy kolorowym kościele, świadectwa, pantomimy, a w tym roku także loteria fantowa i zabawy dla najmłodszych. Nocą na estradzie trwa cicha adoracja Pana Jezusa. Reszta ewangelizatorów rusza do akcji. – Często ludzie, z którymi tam rozmawiamy, mówią: „Nikomu na mnie nie zależy, nikogo nie obchodzę, moje życie jest nic nie warte”. Mają piękne ciała, modne ciuchy i się bawią, ale to pozór. Kiedy odpowiadam, że jest przynajmniej jedna Osoba, której zależy i która walczy o nich, otwierają szeroko oczy ze zdumienia – kiwa głową Magda Plucner.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma