Nowy numer 24/2018 Archiwum

Tam, gdzie magazynowano śmierć

O przeznaczeniu tego miejsca wiedziało 12 osób w Polsce. Ukryty w podbiałogardzkich lasach kompleks stanowił jedną z najpilniej strzeżonych tajemnic minionej epoki.

Teraz w zimnowojenny relikt tchnięto nowe życie. Wyłożona płytami leśna droga prowadzi w mroczną przeszłość. Trzy kilometry dalej składowana była śmierć.

Za pięciotonową bramą

Dzisiaj wchodzą przez nią turyści odwiedzający Muzeum Zimnej Wojny, które od ubiegłego roku zainicjowało swoją działalność w bunkrze nr 17. – Bunkier przetrwał w niemal nienaruszonym stanie. Zachowały się agregaty prądotwórcze, osuszacze, instalacje przesyłowe. Nawet farba we wnętrzach jest oryginalna – wylicza dr Robert Dziemba z Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu, główny specjalista ds. tajnej Bazy Atomowej w Podborsku. Magazyn skrywał najbardziej śmiercionośną broń w dziejach świata. Broń, której oficjalnie w Polsce nie było. Przez ponad 40 lat dostępu do miejsca strzegły wojska sowieckiego Specnazu i nawet miejscowi nie wiedzieli, co znajduje się za siedmiopoziomowym systemem zabezpieczeń. Planowo sadzone drzewa, zasieki, czujki ruchu i patrole strzec miały nie tylko przed okolicznymi grzybiarzami, ale też przed satelitami szpiegowskimi.

Zamierzenie 3000

Obiekt 3001 powstał w ramach polsko-sowieckiego porozumienia zawartego w latach zimnej wojny. Kompleks o powierzchni 300 ha składał się z zespołu koszarowego i dwóch magazynów. Był jednym z trzech w Polsce. – W 1965 r. dowództwo sowieckich wojsk zarządziło wielkie ćwiczenia. Manewry polegały na symulowanym przerzuceniu do Polski broni atomowej. Transport odbywał się na cztery sposoby: drogą morską, powietrzną, koleją i samochodami. W ocenie sztabu sprawdzian wypadł katastrofalnie. Zapadła decyzja, że broń atomowa musi być trzymana w Polsce – opowiada Robert Dziemba. Na mocy porozumienia pomiędzy ministrami obrony obydwu państw, w Polsce miały zostać zbudowane magazyny broni atomowej. Z czterech przedstawionych przez stronę polską propozycji ich lokalizacji Sowieci wybrali trzy. – Prace rozpoczęły się w Brzeźnicy na północy Wielkopolski, Templewie w obecnym województwie lubuskim i właśnie w Podborsku nieopodal Kołobrzegu – wyjaśnia historyk. Przedsięwzięcie określane było mianem „Zamierzenia 3000” i objęte zostało ścisłą tajemnicą. W 1970 r. Polacy przekazali bunkry sowieckiej armii. O tym, co składowano w pilnie strzeżonych kompleksach, wiedziało 12 osób w Polsce.

« 1 2 3 4 5 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma