Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Wiara.pl - Serwis

Koszalińsko-Kołobrzeski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • ARCHIWUM
  • GALERIE
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O DIECEZJI
    • Biskupi
    • Historia
    • Parafie

Najnowsze Wydania

  • GN 16/2026
    GN 16/2026 Dokument:(9673311,Mocny głos kapitana Glovera)
  • GN 15/2026
    GN 15/2026 Dokument:(9662601,Widziałem lwa i kipiące życie)
  • GN14/2026
    GN14/2026 Dokument:(9651710,Nasz piękny chrześcijański ekskluzywizm)
  • GN 13/2026
    GN 13/2026 Dokument:(9641462,Bój chwalebny, niezrównana walka)
  • GN 12/2026
    GN 12/2026 Dokument:(9630833,Nad wodą i pod wodą)
koszalin.gosc.pl → Wiadomości z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej → Cześć i chwała

Cześć i chwała przejdź do galerii

W sianowskim gimnazjum i sąsiadującym z nim parku rozległy się strzały i wybuchy, gdy powstańcy w biało-czerwonych odpierali ataki hitlerowskich oddziałów.

 
Tegoroczna inscenizacja oparta była o wspomnienia Aleksandra Kaczorowskiego, mieszkańca Sianowa. Karolina Pawłowska /Foto Gość

W tym roku rekonstruktorzy zabrali widzów do pierwszego dnia sierpnia 1944 r., do ruszającego do powstańczego zrywu Śródmieścia. Scenariusz inscenizacji oparli na wspomnieniach Aleksandra Kaczorowskiego ps. „Kaczorek”, żołnierza batalionu „Miłosz”, a zarazem honorowego obywatela Sianowa.

- Dobrze, że się spociłem, bo nie było widać łez. Wzruszyłem się bardzo - przyznaje Filip Kiciński, dzisiaj w roli młodego „Kaczorka”. Chwilę wcześniej, prosto z pola inscenizacyjnej walki oddał honory bohaterowi, w którego się wcielił.

- Najlepsza rekonstrukcja nie jest wstanie pokazać okropności walki, ale te huki, wystrzały, „trupy” kolegów - to zostaje w głowie na długo - przyznaje członek Grupy Rekonstrukcji Historycznej „Gryf”.

- Cieszę się, że potrafię zainteresować choćby swoich znajomych, którzy może na co dzień nie specjalnie interesują się historią. Dzisiaj opowiadaliśmy im jeden epizod, pojedynczą historię, niewiele, ale jeśli przynajmniej jedną osobę uda się skłonić do tego, żeby sięgnęła gdzieś głębiej, poczytała o powstaniu, to mogę być z siebie dumny - dodaje Filip.

Bogusia Budniewska nie po raz pierwszy gra w inscenizacji. - Kiedy usłyszałam syrenę, coś złapało mnie za gardło. Myślałam o tym, że 73 lata temu do powstania szli też moi równolatkowie. I ginęli. Chciałabym myśleć, że ja tez znalazłam bym w sobie tyle odwagi, żeby pójść walczyć za Polskę, ale wolałabym tego nigdy nie sprawdzać - przyznaje czternastoletnia „sanitariuszka”.

Dla Julii Pokaczajło ze Szczecinka był to debiut. Możliwość dołączenia do rekonstruktorów wygrała podczas charytatywnej licytacji. - To niesamowite przeżycie! Huk, dym, strzały, krew, chociaż na szczęście jedynie sztuczna z woreczków, ale to wszystko działa. Trudno nie myśleć o tych, którzy ginęli w Warszawie naprawdę. To jeden z najlepszych pomysłów, żeby oddać cześć bohaterom - mówi jeszcze pełna emocji. 

Razem z nimi po obu stronach powstania walczyło 60 rekonstruktorów z całej Polski. Organizatorzy inscenizacji z dużą pieczołowitością dbali o szczegóły przedstawienia, co podkreśla Łukasz Gładysiak ze Studia Historycznego „Huzar”, współtwórca przedsięwzięcia.

- Inscenizacje mają być lekcją historii. Zależy nam na tym, żeby nie fałszować historii. W Polsce rekonstrukcja jest na takim poziomie, że pewne błędy w środowisku uchodzą za niewybaczalne. I bardzo dobrze, bo to nas mobilizuje do sprawdzania, szukania, uczenia się - przyznaje.

- Szukamy smaczków. Na przykład udało nam się w niełatwy sposób zdobyć do naszej inscenizacji Błyskawicę, najbardziej kojarzoną z powstaniem broń. To, że nasz bohater ma na sobie przedwojenny mundur i brytyjski hełm zrzucony do walczącej stolicy razem z zaopatrzeniem także nie jest przypadkiem. Te szczegóły znamy z opowiadań pana Aleksandra - dodaje Łukasz Gładysiak.

Jak zauważa inscenizacje to hołd rekonstruktorów oddany powstańcom - tym, których znają i tysiącom młodych ludzi, którzy oddali życie w walczącej stolicy.

- Powstanie Warszawskie już dawno przestało odnosić się wyłącznie do stolicy. To zryw, który był ważny dla całego podziemia antyhitlerowskiego w Europie. To był zryw umęczonego miasta, ale zarazem zryw wszystkich Polaków. Chcieli walczyć Niemcami, a jednocześnie pragnęli, by przybywający ze wschodu „sojusznik” był witany na polskiej ziemi przez polskie oddziały. Nie zapominajmy również, że wielu powstańców uciekając przed komunistami trafiało na te tereny. Przez dziesięciolecia nie mówili o swoim udziale w powstaniu, większość z nich już odeszła. Tym bardziej winniśmy im swoją pamięć - dodaje historyk.

« ‹ 1 › »
Rocznica powstania w Sianowie cz. 3

Foto Gość DODANE 01.08.2017

Rocznica powstania w Sianowie cz. 3

​​​Rekonstruktorzy uczcili pamięć o walczącej stolicy.  
Rocznica powstania w Sianowie cz. 2

Foto Gość DODANE 01.08.2017

Rocznica powstania w Sianowie cz. 2

​​Rekonstruktorzy uczcili pamięć o walczącej stolicy.  
Rocznica powstania w Sianowie cz. 1

Foto Gość DODANE 01.08.2017

Rocznica powstania w Sianowie cz. 1

​Rekonstruktorzy uczcili pamięć o walczącej stolicy.  
Przygotowania do powstania

Foto Gość DODANE 01.08.2017

Przygotowania do powstania

​Zanim zaprezentowali się publiczności, rekonstruktorzy ćwiczyli w sianowskim parku. Zgranie 60 rekonstruktorow wymagało kilku prób.  
oceń artykuł Pobieranie..

Karolina Pawłowska Karolina Pawłowska

|

GOSC.PL

publikacja 01.08.2017 21:28

0 FB Twitter
drukuj wyślij
TAGI:
  • INSCENIZACJA
  • ROCZNICA POWSTANIA WARSZAWSKIEGO
  • SIANÓW

Polecane w subskrypcji

  • Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
    • Rozmowa
    • Franciszek Kucharczak
    Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
    • Rozmowa
    • Szymon Babuchowski
    Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X