GN 32/2018 Archiwum

Budzić Polaków

Uczniowie SP w Postominie przygotowali się do obchodów Narodowego Święta Niepodległości. Jak? Ucząc się, że polskość należy świętować.

Trudno jest mówić o patriotyzmie z najmłodszymi– przyznaje Elżbieta Rudzka, bibliotekarka szkoły, toteż kiedy udaje się zgromadzić dzieci wokół opowieści o Polsce, stara się, by w uszach pozostał im choćby rytm galopu ułańskiego ogiera – to jest nitka, po której dziecięca pamięć ma szanse odświeżyć sobie także poważne, abstrakcyjne pojęcia. 7 listopada szkolne maluchy przychodzą do biblioteki przygotowane – w dłoniach niosą papierowe flagi i wyśpiewują: „Jesteśmy Polką i Polakiem”. Rzucają zaciekawione spojrzenia – przed sobą mają manekiny w żołnierskich mundurach, broń, manierki, lornetki i walizkę skrywającą... biało-czerwoną flagę. Rafał Semołonik ze Stowarzyszenia Historycznego Pochodnia z Sianowa nie opowiada im o marszałku Piłsudskim, ale o najprostszych pojęciach: świętowaniu, barwach narodowych. Tłumaczy, w jaki sposób żołnierze rozpoznawali się, nie posiadając polskich mundurów, i jak nie mogąc zdobyć orzełka, przypinali sobie na piersiach przypominającą godło biało-czerwoną kokardę. – Staramy się pobudzić dzieci do tego, by chciały świętować narodowe rocznice – mówi R. Semołonik. – Liczymy, że to obudzi w nich poczucie tożsamości narodowej nie tylko wobec Polski, ale także wobec ich małych ojczyzn, jak tutaj, w Postominie.

Raper patriota

Postomino jest największą wioską w gminie. Jak zauważa E. Rudzka, flagi na prywatnych posesjach w czasie świąt narodowych to rzadkość. – To zanika. Lata temu, gdy zaczynałam pracę jako nauczyciel, każdy poniedziałek rozpoczynaliśmy od apelu. To był czas przypominania dzieciom o ważnych rocznicach, śpiewania hymnu szkoły lub państwowego. Takich akcentów nie brakowało. Małgorzata Łabędzka, wicedyrektor SP im. ppor. E. Gierczak w Postominie, zapewnia, że szkoła jest nastawiona na kultywowanie wartości patriotycznych. To konieczne, bo z ankiety, którą E. Rudzka przeprowadziła z uczniami, wynika, że dzieci patriotyzm rozumieją szeroko. – Postaciami, które kojarzyły z tym pojęciem, byli owszem Józef Piłsudski i Jan Paweł II, bo o tych osobach w szkole mówimy. Ale uczniowie podawali też przykłady… raperów czy piłkarzy – uśmiecha się bibliotekarka. – To zmusza nas, by rozmowę o tych sprawach podejmować inaczej, nie tak, jak byliśmy sami uczeni.

Szacunek, zdjęcia, muzea

Nauczycielka klasy pierwszej Krystyna Gąsiorowska na lekcjach uczy maluchy hymnu, podpowiada, by przypomnieli rodzicom o wywieszeniu flagi, wzbudza zaciekawienie historią, wypytując o zdarzenia z życia ich dziadków. Uważa, że nawet takie wydarzenia z życia szkolnego jak ślubowanie na ucznia są okazją do tchnięcia nuty tożsamości narodowej. Nauczycielka docenia wkład rodziny w wychowanie patriotyczne, lecz jest przekonana, że można dla sprawy zrobić więcej. – Na pewno należy wpajać dzieciom szacunek dla ludzi starszych – podpowiada. – I rozmawiać, przekazywać wspomnienia rodzinne, oglądać albumy ze zdjęciami, zabierać dzieci do muzeów. Tam, gdzie to się dzieje, takie rozmowy przynoszą owoce. – Mamy doświadczenia, że po zajęciach patriotycznych dzieci zaczynają rozmawiać z rodzicami. I nagle dowiadują się, że i one mają własną, piękną rodzinną historię. Rodzic mówi: „No tak, a czy wiesz, że twój dziadek walczył w armii Andersa?” „A czy wiesz, że twój dziadek był w obozie koncentracyjnym?” – zapewnia E. Rudzka. – W ten sposób dzieci poszerzają wiadomości z historii Polski o te rodzinne. Rafał Semołonik przeprowadził przed 11 listopada lekcje historyczne w różnych szkołach regionu, także w Koszalinie, Sarbinowie i Sianowie. 6 listopada zaprosił uczniów koszalińskiego katolika do Izby Pamięci Żołnierzy Bitwy pod Bzurą, gdzie rekonstruktorzy historyczni z Bałtyckiego Stowarzyszenia Miłośników Historii Perun, prezentując umundurowanie i ekwipunek żołnierski, opowiadali, jak Polacy z trzech zaborów walczyli o wolność Polski. Uczniowie wyrazili swoją wdzięczność bohaterom, przygotowując okolicznościowe kartki, które 11 Listopada złożono pod pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego w Koszalinie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma