Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
Prenumerata z
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Wiara.pl - Serwis

Koszalińsko-Kołobrzeski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • ARCHIWUM
  • GALERIE
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O DIECEZJI
    • Biskupi
    • Historia
    • Parafie

Najnowsze Wydania

  • GN 20/2026
    GN 20/2026 Dokument:(9718961,Nie zmieniajcie nam nauki)
  • GN 19/2026
    GN 19/2026 Dokument:(9708121,Dwie herezje w jednym numerze)
  • GN 18/2026
    GN 18/2026 Dokument:(9695028,Kościół jest analogowy)
  • Historia Kościoła (15) 03/2026
    Historia Kościoła (15) 03/2026 Dokument:(9690225,Leon XIV czyta św. Augustyna Donaldowi Trumpowi. Edytorial nowego numeru „Historii Kościoła”)
  • GN 17/2026
    GN 17/2026 Dokument:(9685120,Zajęcie podwyższonego ryzyka)
koszalin.gosc.pl → Wiadomości z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej → Serce podzielone na pół

Serce podzielone na pół przejdź do galerii

 
Gościem specjalnym szczecineckiej diaspory ormiańskiej był Edgar Ghazaryan, ambasador Republiki Armenii w Polsce. Karolina Pawłowska /Foto Gość

Dobiegający końca rok był ważny dla społeczności Ormian w Polsce. Uroczystości przygotowała także szczecinecka diaspora. Razem z nimi świętował Edgar Ghazaryan, ambasador Republiki Armenii w Polsce.

Karolina Pawłowska Karolina Pawłowska

|

GOSC.PL

0 FB Twitter
drukuj wyślij

Ormianie są jedną z najstarszych mniejszości, które wybrały i wybierają Polskę jako swoją nową ojczyznę. W tym roku minęło 650 lat od chwili wystawienia pierwszego państwowego dokumentu, adresowanego wyłącznie do Ormian jako poddanych króla polskiego, co przyjmuje się za symboliczny początek wielowiekowej i owocnej obecności Ormian w Polsce. Z tej okazji, wzorem innych miast, także ormiańscy mieszkańcy Szczecinka zaprosili do wspólnego świętowania.

Szczecineccy Ormianie to nowa emigracja, z początku lat 90. ubiegłego wieku. Przyznają jednak, że zapuścili tu korzenie i chcą o sobie opowiadać.

- Czujemy się też zobowiązani do tego. Co roku organizujemy jakieś wydarzenie, jesteśmy coraz aktywniejsi. Zdecydowanie potrzebujemy podtrzymywać nasze tradycje i zwyczaje. Ale chcemy też mówić, kim jesteśmy. Nasza ciemniejsza karnacja budzi różne skojarzenia. Kiedyś usłyszałem, że jestem „ciemnym Rosjaninem”. Bardzo mnie to wtedy uderzyło. Pomyślałem, że przynajmniej mieszkańcy Szczecinka muszą wiedzieć, kim jesteśmy - wyjaśnia Yurik Khurshudyan.

Przyznają też, że organizując wydarzenia związane z ormiańskimi świętami i rocznicami sami sobie przypominają, kim są, i jakie mają korzenie.

- Dla nas tradycje i zwyczaje są bardzo ważne. Staramy się je zachować i przekazać dzieciom - przyznają Rafayel i Ashkhen. Rodzina Galustyan mieszka w Polsce od 15 lat. Tu urodziły się ich dzieci. Lilit i Jivan są jeszcze za mali, żeby wszystko zrozumieć, ale z dumą prezentują swoje ludowe stroje przywiezione z Armenii. - Opowiadamy dzieciom o Armenii, o naszych korzeniach, uczymy je obydwu języków, bo obydwa teraz są nasze - dodają.

- To ma wielkie znaczenie dla nas, dla młodego pokolenia. Robimy to po to, żebyśmy się dobrze czuli tu, gdzie mieszkamy - dodaje Narek Khurshudyan. Miał 4 lata, gdy z rodzicami przyjechał z Armenii. Jest pierwszym pokoleniem, które ukończyło w Polsce studia.

- Serce jest podzielone na pół, jesteśmy i Ormianami, i Polakami. Dobrze się tu czujemy, zapuszczamy korzenie, ale zależy nam na tym, żeby pokazywać, że nasza kultura jest bogata i że jest ona także częścią kultury polskiej - podkreśla.

- „Z krwi jestem Ormianinem, z duszy i przekonań Polakiem”. Trudno znaleźć lepsze słowa, które oddadzą to, w jaki sposób społeczność ormiańska od siedmiu wieków zżyła się z Polską - mówi dr Łukasz Trzeciak przywołując słowa mjr. Waleriana Tumanowicza, żołnierza Legionów Polskich i Wojska Polskiego, skazanego przez komunistyczne władze na karę śmierci. Podczas spotkania na szczecineckim Zamku opowiadał o związkach obydwu kultur i wielowiekowym współistnieniu w granicach Rzeczypospolitej, a także o wybitnych Polakach o ormiańskich korzeniach.

Jak na przykład abp Józef Teofil Teodorowicz, nie tylko lwowski arcybiskup obrządku ormiańskiego, ale też poseł na Sejm Ustawodawczy i senator I kadencji w II RP. Po jego śmierci 4 grudnia 1938 r., w uznaniu zasług, ogłoszono w całym kraju żałobę narodową.

- Był Ormianinem ale też polskim patriotą. Mawiał, że polscy Ormianie mają dwie ojczyzny. Stąd też wzięło się powiedzenie, że polski Ormianin jest podwójnym Polakiem - przyznaje Edgar Ghazaryan. Ambasador Republiki Armenii w Polsce świętował razem ze szczecinecką diasporą 650-lecie obecności Ormian w Polsce i ćwierćwiecze nawiązania stosunków dyplomatycznych między Polską i Armenią.

- W tym wyjątkowym roku zorganizowano ponad sto imprez w różnych miastach. Nie tylko Polacy dopiero poznają historię Ormian, ale też sami Ormianie muszą się jej uczyć, bo za mało wiedzą. Ja też dopiero po przyjeździe do Polski dowiedziałem się z zaskoczeniem o takich postaciach jak Jadwiga Zarugiewiczowa, która symbolicznie stała się matką Nieznanego Żołnierza, a której syn również poległ podczas wojny polsko-bolszewickiej, czy ks. Grzegorz Piramowicz, pierwszy minister edukacji Rzeczypospolitej, który uczestniczył w tworzeniu Konstytucji 3 Maja. Nasza wspólna historia jest bardzo bogata. I do nas należy o tym głośno mówić - podkreślał Edgar Ghazaryan.

 

« ‹ 1 › »
Ormiańskie świętowanie

Foto Gość DODANE 03.12.2017

Ormiańskie świętowanie

​Szczecinecka diaspora świętowała 650-lecie obecności Ormian w Polsce.  
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI:
  • ARMENIA
  • ORMIANIE
  • SZCZECINEK

Polecane w subskrypcji

  • Wierzę – i co z tego?
    Wierzę – i co z tego?
    Franciszek Kucharczak
  • Wierzę – i co z tego?
    Wierzę – i co z tego?
    Franciszek Kucharczak
  • Jak dogodzić Trumpowi
    • Felieton
    Jak dogodzić Trumpowi
    Marek Magierowski
  • Zamrażarka edukacyjna. Co dalej z projektem „TAK dla religii i etyki”?
    • Polska
    Zamrażarka edukacyjna. Co dalej z projektem „TAK dla religii i etyki”?
    Przemysław Kucharczak
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X