GN 32/2018 Archiwum

Świąteczna gorączka dla Ali

Przygotowują ozdoby i przysmaki, a to, co stworzą, także kupują, nie szczędząc grosza wrzucanego do puszki – sąsiedzkie pomaganie objęło kilka wiosek.

Drzwi w bibliotece prawie się nie zamykają. Każdy chce dołożyć swoją cegiełkę. Nawet najmłodsi. Przedszkolaki ruszyły kwestować w Urzędzie Gminy. – Mieszko i dwie Hanie zmiękczali najtwardsze serca – mówi ze śmiechem Agnieszka Hryniewicz, dyrektor Biblioteki Publicznej w Biesiekierzu. Mieszko to mistrz kwestowania. – Z rozbrajającym uśmiechem wyjaśniał, że już ma dość monet i żeby wrzucać teraz papierowe pieniądze – dodaje pani dyrektor. Chcąc nie chcąc, urzędnicy sięgali głębiej do kieszeni, ale nikt specjalnie nie żałował grosza. Przecież to dla Ali.

Niech dowie się więcej osób

Alinę Składanek w gminie znają wszyscy. Przez wiele lat jako dyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego tworzyła w Warninie pełne serca miejsce dla dzieci z niepełnosprawnością intelektualną, wychowując kolejne pokolenia uczniów, ale i uwrażliwiając na odmienność otoczenie. Przez całe zawodowe życie pomagała innym, teraz sama potrzebuje pomocy.

– Miałam 19 lat, kiedy trafiłam na praktykę do szkoły w Warninie. To, co zobaczyłam, pomogło mi podjąć decyzję o rezygnacji ze studiów dziennych i pozostaniu tam jako pomoc nauczyciela. Nie miałam żadnego doświadczenia, ale pani Ala mi zaufała. Tak zostałam tam na... 18 lat – śmieje się Agnieszka Szeląg, wyjaśniając, dlaczego powstał Komitet Społeczny „Działamy dla Ali”. Mieszkanka Warnina od lat walczy z chorobą nowotworową. Nie poddała się nawet wtedy, gdy podczas drogi powrotnej z chemioterapii miała poważny wypadek. Po 5 latach rak jednak wrócił. Badania potwierdziły przerzuty do kości i wątroby. Diagnoza oznacza kosztowne leczenie i dojazdy do specjalistów. Sąsiedzi postanowili pomóc. – Chcemy, żeby więcej osób dowiedziało się, kim jest Alina Składanek. A także dać jej samej wsparcie – mówi Agnieszka.

Niczego nie zabraknie

Przedszkolaki z rodzicami pieką ciasta, młodzież szyje ozdobne poduszki, uczniowie i nauczyciele z warnińskiego ośrodka szykują świąteczne ozdoby. Wiele okolicznych instytucji i placówek włączyło się do akcji. – Organizujemy ją razem z koleżankami i kolegami z ośrodka, z biblioteką, z proboszczem parafii w Mierzynie, ze Stowarzyszeniem Aktywnych Kobiet z Biesiekierza, z wieloma życzliwymi osobami, które chcą jakoś pomóc – wylicza Agnieszka Szeląg. Na kiermaszu w biesiekierskiej bibliotece nie brakuje własnoręcznie wykonanych stroików, bombek, świecących cudeniek. A będzie ich jeszcze więcej, bo sąsiedzi Ali podeszli do sprawy poważnie. W ruch poszły nożyczki, wstążki, brokaty, a także wałki do ciasta. Na warsztatach kulinarnych i rękodzielniczych powstawały kolejne pyszności i błyszczące ozdoby, żeby kiermaszowy asortyment nie znikał zbyt szybko.

Więcej niż pieniądze

– To specyfika takich małych miejscowości, że wszyscy tu znamy się „od zawsze”. Pani Ala to dla jednych mama i siostra, dla drugich szefowa i przyjaciółka, dla mnie – najwierniejsza czytelniczka. A że w naszej gminie ludzie mają wielkie serca, to nic dziwnego, że każdy chce dołożyć coś od siebie – przyznaje Agnieszka Hryniewicz. Odzewu na prośbę o pomoc nie da się przeliczyć na złotówki. – Całkiem niedawno braliśmy udział w podobnej akcji, pomagaliśmy chorej młodej dziewczynie. Lekarze dawali jej niewielkie szanse, ale się nie poddawała. Już po operacji powiedziała, że wsparcie, jakie otrzymała od społeczności, było nieporównywalnie ważniejsze od pieniędzy. Pokazaliśmy, że jest kimś ważnym dla nas wszystkich, zapewnialiśmy o tym, że myślimy, modlimy się, jesteśmy blisko. Pieniądze są ważne, bo w chorobie ich zawsze potrzeba więcej, ale zwykłe wsparcie jest nie do przecenienia. Teraz chcemy dać Ali siłę do walki – dodaje.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma