Nowy numer 33/2018 Archiwum

Peregrynacja dla Europy

Wśród rodzin szensztackich wędruje kopia obrazu Matki Bożej Trzykroć Przedziwnej, w wizerunku ukoronowanym na Królową Nowej Ewangelizacji. W grudniu i styczniu, po wieloletniej pielgrzymce po Starym Kontynencie, nawiedza parafie naszej diecezji.

Do kręgów Matki Bożej Pielgrzymującej, czyli grup, wśród których peregrynuje mała kapliczka Matki Bożej Trzykroć Przedziwnej (znanej diecezjanom z sanktuarium na Górze Chełmskiej), należy rzesza diecezjan – ok. 1600 osób. Każda z rodzin przyjmuje do swojego domu kapliczkę raz w miesiącu na dwa dni. Ta ponawiana regularnie okazja, by Maryję przyjmować do siebie, przemienia rodziny. – Są wśród nich takie, które zaczęły razem modlić się na różańcu właśnie dlatego, że co miesiąc wracały do tej modlitwy, gdy gościły kapliczkę pod swoim dachem – mówi s. Katarzyna Antolak z Góry Chełmskiej, koordynatorka apostolatu. Jak podkreśla, jego istotą jest to, że nie pielgrzymują ludzie, lecz sama Matka Boża, by spotykać się z nimi w ich domach. Co więcej, Maryja chce odwiedzać ludzi także w większym wizerunku, ukoronowanym na Królową Nowej Ewangelizacji Europy w 2012 r. przez abp. Rino Fisichellę, przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Nowej Ewangelizacji. Obecnie kopia ta, zwana „Auxiliar”, po raz trzeci wyruszyła w swoją pielgrzymią drogę po Europie, zaczynając od Polski. W grudniu i styczniu peregrynuje po parafiach naszej diecezji, w których obecne są rodziny szensztackie. Przed laty nawiedziła różne kraje Europy, także Polskę (w naszej diecezji zawitała na krótko na Górę Chełmską w 2011 roku). Chodzi o umocnienie wiary w sercach Europejczyków, zachętę do podejmowania ofiary i modlitwy za Europę, inspirowanie do dzieł nowej ewangelizacji, dzięki którym nasz kontynent pozostanie wierny Ewangelii.

Matczyny cud

Co mieszkaniec niewielkiego w skali Europy miasteczka, jakim jest Szczecinek, może dać jej obywatelom? – Modlitwę. Zwłaszcza kiedy jest nas wielu, modlitwa nabiera mocy. Przecież nawet w naszych rodzinach, zakładach pracy obserwujemy różne postawy, a nasz sposób życia z Bogiem, z Maryją jest wobec nich świadectwem wiary – tłumaczy Małgorzata Knopik ze Szczecinka, która od 5 lat zaprasza Matkę Bożą Pielgrzymującą do swojego domu.

Pani Małgorzata dostrzega, że Maryjne wizyty różnią się od innych. – Kiedy Jej wizerunek jest u nas, kiedy staje na naszym stole, czujemy, że Ona jest obecna. Czasem przysiadamy się do Niej, przynosimy do Niej nasze problemy, a nawet kiedy wykonujemy zwykłe czynności, ofiarujemy je Matce Bożej – opowiada. Jako przykład tej matczynej opieki pani Małgorzata podaje uzdrowienie z raka tarczycy swojej dorosłej córki. – To był cud, po guzie nie ma śladu. I trudno nie wspomnieć o tym, że wszystkie ważne wydarzenia związane z leczeniem córki odbywały się w dni maryjne. Tę pewność co do królewskiej opieki Maryi państwo Knopikowie chcą przekazywać innym. I robią to – dzięki nim wiele osób w parafii pw. św. Krzysztofa w Szczecinku przyłączyło się do apostolatu Maryi Pielgrzymującej, budując 2 kręgi po 15 rodzin. 16 grudnia kręgi zebrały się wokół wizerunku „Auxiliar” w kościele parafialnym. Według Marka Knopika, najważniejszą troską, którą mogą przedłożyć Maryi, jest ta o rodziny. – Bez zdrowej rodziny przyszłość Europy jest zagrożona. Chcemy wypraszać dla rodzin miłość i pokój. Nasze zadanie to dać im swoje serce, nie oczekując w zamian niczego – powiedział.

Lokalnie i za świat

Ksiądz Bogusław Matusik, proboszcz parafii św. Krzysztofa, podkreśla, że pielęgnowanie obecności Matki Bożej wśród ludzi należy zacząć od własnego serca. – Jeśli to się udaje, możemy wtedy spojrzeć już nie tylko na nasze własne podwórko, lokalne sprawy, ale i szerzej. Maryja to Królowa nie tylko Polski, ale i świata – wyjaśnił sens ugoszczenia Maryjnego wizerunku w parafii. Czciciele Maryi Pielgrzymującej starają się to robić na różne sposoby. – Ludzie są świadomi, co dzieje się obecnie w Europie i chętnie podejmują modlitwę. Z naszymi małymi kapliczkami związany jest różaniec, przypominający o modlitwie za Europę. W koronie Matki Bożej każdy z nas miał swój udział poprzez odmówienie dziesiątki. Teraz przynosimy do Jej stóp nasze drobne ofiary i składamy je do kapitału łask – s. Katarzyna wyjaśnia znaczenie glinianego dzbana, który po zakończonej liturgii napełniły zapisanymi kartkami także szczecineckie rodziny.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma