GN 32/2018 Archiwum

To nas łączy

Co roku kresowiacy jednoczą siły i zapraszają na zamek w Świdwinie na wspólne kolędowanie. W tym roku była to również okazja do uhonorowania jednego z mieszkańców miasta.

Świdwińskie towarzystwa kresowe mają swoje ulice, pamiątkowe tablice, organizują lekcje i spotkania. Dbają, by pamięć o polskich Kresach nie zaginęła. Temu też służy coroczne spotkanie na świdwińskim zamku. Jak przyznają, trochę z tęsknoty za kolędowaniem, ale przede wszystkim z tęsknoty za spotykaniem się. – Dawniej świętowało się zupełnie inaczej niż dzisiaj! Do wigilii zasiadało przynajmniej kilkanaście osób. Mama zapraszała często samotne kuzynostwo albo sąsiadów. Jeśli nie przyszli, to po wigilii szło się do nich. I cała kamienica o tym wiedziała, bo wszyscy śpiewali. A kolędowało się dużo i głośno, do samej Pasterki. Nie było chyba domu, w którym nie byłoby słychać śpiewu kolęd. Takie odwiedziny ciągnęły się jeszcze do Trzech Króli – wspomina ze śmiechem Anna Teresińska, szefowa Towarzystwa Miłośników Wilna i byłych Kresów Wschodnich.

Kolęda ze Lwowa

Jednym z celów działania kresowiaków w Świdwinie jest krzewienie tradycji i zwyczajów. Przypominają je starszym, uczą młodych. Tym najmłodszym też opowiadają o polskim Lwowie i Wilnie. – Na choince śnieżnobiałej/ Niesiem serce Polski całej,/ Niesiem uśmiech miasta Lwowa –/ Ty go sobie dobrze schowaj,/ Dobrze schowaj – nuci prezes Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich na melodię kolędy „W dzień Bożego Narodzenia”. To kolęda napisana przez przedwojennego lwowskiego radiowca Wiktora Budzyńskiego.

– Zaśpiewaliśmy ją sobie chwilę wcześniej na spotkaniu towarzystwa, resztę wyśpiewamy teraz – dodaje Mieczysław Kostur, rozdając teksty. Lwów ma też inne własne kolędy. Choćby te, napisane podczas walk o miasto w 1918 r., w których odzywają się głosy jego obrońców. Na spotkaniu przeważały jednak bożonarodzeniowe szlagiery, które osoby przybyłe na zamek wspólnie gromko wyśpiewywały. – Kolędowanie to nasza tradycja, ale także okazja do bycia razem. Takie spotkania bardzo nas łączą – kiwa głową Anna Teresińska.

Medal dla społecznika

Podczas kolędowania odbyło się także uroczyste wręczenie medalu im. Rudolfa Virchowa. Patron odznaczenia urodził się w Świdwinie, był wybitnym naukowcem, lekarzem, politykiem społecznikiem. Zajmował się antropologią i archeo- logią, stworzył podstawową opiekę medyczną dla robotników Górnego Śląska oraz… pojęcie „kulturkampf”. Był zarazem zwolennikiem odrodzenia Polski w okresie Wiosny Ludów i zdecydowanym przeciwnik antysemityzmu. W tym roku społeczna kapituła nagrody swoim symbolicznym wyróżnieniem uhonorowała Mariana Wiszniewskiego. Wieloletni były dyrektor Świdwińskiego Ośrodka Kultury, kasztelan świdwińskiego zamku oraz redaktor naczelny „Gazety Świdwińskiej” otrzymał medal w uznaniu za jego ogromny wkład w integrację i aktywizację społeczności lokalnej oraz rozpowszechnianie pozytywnego wizerunku Świdwina.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma