Nowy numer 42/2019 Archiwum

Zgorszenie podziału

Najczęściej ograniczamy się do jednego tygodnia w roku, a i wtedy frekwencja na ekumenicznych spotkaniach nie oszałamia. Tymczasem powinniśmy głośno wołać o dar jedności. Wszyscy.

Grupa skautek przywędrowała do pustelni na piechotę z Miastka. – Ekumenizm wymaga wysiłku – przyznaje ze śmiechem ks. Jerzy Bąk, miastecki proboszcz, który razem z nimi wdrapywał się na Świętą Górę Polanowską. Niekoniecznie trzeba pokonywać dystans na piechotę. Wystarczy po prostu wyjść do siebie. – Brakuje nam czasu, a tu potrzeba realnego spotkania, podjęcia też pewnego wysiłku wyjścia do drugiego człowieka, bycia razem na modlitwie. Musimy przekraczać nasze wewnętrzne bariery – zauważa ks. Mikołaj Lewczuk i dodaje, że tydzień to za mało. – Nasze zbliżanie się do siebie nawzajem musimy przenosić w codzienność. Bo Kościół jest jeden, co wyznajemy w Credo. To nam brakuje jedności – mówi proboszcz parafii prawosławnej z Koszalina. Razem z nim do franciszkańskiej pustelni przyjechali też jego parafianie.

– Co roku jesteśmy na takich spotkaniach. One są bardzo potrzebne. Dzięki temu lepiej się poznajemy, możemy próbować się zrozumieć – mówi Irina Szewczyk. Jak przyznaje z uśmiechem, w domu praktykuje ekumenizm codzienny. – I to od 28 lat! – śmieje się i dodaje, że dzięki mieszanemu, prawosławno-katolickiemu małżeństwu więcej zyskali, niż stracili.

Porwana szata

– Chcielibyśmy jedności organizacyjnej, jedności zwierzchnictwa, a tu chodzi o jedność ducha, jedność w uwielbieniu Pana Boga. Mamy jednego Zbawiciela, łączy nas jeden chrzest. Podzielone jest to, co zewnętrzne. Na Golgocie szata Jezusa została porwana, Jego ciało zostało zranione, ale nie podzielone. Kościół jest okaleczony, szata porwana, ale istota jest spójna. Dlatego musimy się modlić o jedność w nas, o zmianę naszej mentalności – mówi ks. Janusz Jędryszek, gospodarz na Świętej Górze, skąd co roku w Tygodniu Modlitwy o Jedność Chrześcijan płynie śpiew akatystu. Wśród licznych tytułów, którymi starożytny hymn wychwala Maryję, jest także ten: „Witaj, która jednoczysz, co niepojednane”. – Czy kierujemy się najpierw pragnieniem jedności, a potem dostrzeżenia różnic i dochodzenia sprawiedliwości? Kiedy najpierw jest dochodzenie swoich racji, na szukanie jedności nie ma ani siły, ani pomysłu – mówił bp Krzysztof Zadarko i przypominał za Ewangelią, że podział chrześcijan jest zgorszeniem. – Chrześcijanin, którzy nie pragnie jedności, nosi na sobie piętno gorszyciela. Nie mamy w tym osobistej winy, ale mając świadomość historii swojego Kościoła, swojej wspólnoty i całego chrześcijaństwa, musimy się zapytać: czy zrobiliśmy wszystko, by uczynić wielkie dzieło pojednania? – pytał. Bo pragnienie jedności musi być osobistym doświadczeniem każdego człowieka.

Bez pogardy, bez obojętności

Jak podkreśla ks. prof. Janusz Bujak, Nowy Testament jest ciągłym wzywaniem do jedności. – Bo podziały rodziły się od samego początku. Mówimy, że tam, gdzie jest dwóch Polaków, są trzy opinie. Więc tam, gdzie jest dwóch chrześcijan, pojawiać się mogą różne opinie o Chrystusie. Jezus przewidział podziały, zostawił nam modlitwę o to, byśmy byli jedno. Można by powiedzieć zatem: podziały były, są i będą. Ale to na nas spoczywa odpowiedzialność. Czy zabiegaliśmy o jedność, czy było nam to obojętne? A może przechodziliśmy obok innego chrześcijanina z pogardą, a nawet nienawiścią, bo jest z „gorszego” Kościoła? Trzeba zaczynać od relacji ludzkich, może z nich narodzą się relacje duchowe i pragnienie jednego Kościoła – zaznacza diecezjalny referent ds. ekumenizmu. To pragnienie mogą też wyrazić kolędy. Stąd stałym przystankiem diecezjalnych wydarzeń ekumenicznych, które w TMoJCh odbywają się w diecezji, jest wspólne śpiewanie. Zapraszają na nie siostry z Szensztackiego Instytutu Sióstr Maryi, kustoszki sanktuarium na Górze Chełmskiej. Modlitwę o jedność wieńczy tu kolędowanie. – W różnym czasie, bo posługujemy się odmiennymi kalendarzami, według innych tradycji i zwyczajów, w różnych językach, ale przekazujemy tę samą prawdę, że na świat przyszedł Syn Boży. Dobrze to sobie uświadomić – przyznają uczestnicy ekumenicznego kolędowania.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL