Nowy numer 24/2018 Archiwum

Trudne puzzle

Jak przebaczać winy, a jak tego nie robić, rozważały kobiety podczas weekendu w Warcinie pt. „Uzdrowienie przez przebaczenie”.

Od jedenastu lat kobiety przyjeżdżają na przełomie zimy i wiosny do domu Fundacji Familia w Warcinie, by rozmawiać o kobiecości. Raz są to tematy łatwiejsze, podejmujące np. kwestię radości bycia córką stworzoną przez Boga Ojca, innym razem dotykają tak trudnych spraw, jak przebaczenie, porażki w nawiązywaniu relacji, depresja. Zawsze jednak, w świetle słowa Bożego oraz modlitwy, organizatorzy starają się znaleźć rozwiązanie i nadzieję. Tak było i w pierwszy weekend marca, gdy temat „Uzdrowienie przez przebaczenie” przyciągnął do mroźnego Warcina 43 kobiety, nie tylko z okolicy, ale też z odległej Piły czy Złotowa.

Nie bać się relacji

Urszula Lampka, emerytowana doradczyni życia rodzinnego, która na zaproszenie Szkoły Nowej Ewangelizacji i Wspólnoty św. Krzysztofa w Słupsku prowadziła większość konferencji o niszczącej sile nieprzebaczenia, zauważa, że problemem, wobec którego ludzie są bezradni, jest lęk – ten przed odrzuceniem przez innych, ale i przed samoodrzuceniem czy przed własną przyszłością. Podczas rekolekcji kobiety starały się znaleźć odpowiedź, jak – żyjąc z urazami w psychice – podjąć walkę o szczęście. – Konsekwencją przeżytego odrzucenia jest to, że boimy się związać z kolejną osobą. Zakładamy, że ona również kiedyś nas odrzuci.

Dlatego boimy się pokochać ją prawdziwą miłością – wyjaśnia U. Lampka, podając liczne przykłady: zawiedzionych miłości, zdrad, osamotnienia, uzależnień, niepowodzeń w interesach. Doradczyni namawia kobiety do odważnego zerwania z przeszłością i pełnego ufności spojrzenia przed siebie. – Ważne jest, by zrozumieć, że skoro coś nas w życiu zraniło, to było to po coś: by było nam lepiej, nie gorzej. Bóg dopuszcza na nas różne sytuacje, także te dramatyczne. Ale też On daje nam nadzieję. Towarzyszący kobietom w Warcinie duszpasterz ks. Tomasz Kędzierski, wskazywał na błędy w sposobach przebaczania (nawet tego najtrudniejszego dla kobiety – po zdradzie małżeńskiej), gdy skrzywdzona osoba przebacza, ale też wciąż wraca do minionego dramatu, wałkuje temat, robi wyrzuty. Podczas weekendu pomocą w poradzeniu sobie z tą nieumiejętnością porzucenia poczucia krzywdy były modlitwa, Msza św., adoracja, spowiedź. I wyciszenie, które przyciąga do domu Familii stałe bywalczynie, m.in. już po raz szósty panią Dorotę z Dębnicy Kaszubskiej. – Te rekolekcje niosą spokój, którego tak potrzebuję. Korzystam z tego ja sama, ale też myślę, że udaje mi się dzielić tym potem z innymi – wyjawia pani Dorota. Wie, że sam fakt bycia kobietą sprawia, iż kryzysowe sytuacje ranią ją dotkliwie. – Jesteśmy bardziej wrażliwe niż mężczyźni i wciąż szukamy miłości. Ja znajduję ją u Pana Boga. Tak jest mi w życiu łatwiej – mówi.

Ułożyć obrazek

W jaki sposób teorię przekuć na rzeczywistość, podpowiadała paniom podczas warsztatów pedagog Bożena Pantoł. Opierając się na rachunku sumienia, pomagała dostrzec te obszary życia, które wymagają zmiany. – Jeśli jest to na przykład niepunktualne przychodzenie do pracy lub kombinowanie, to poprzez zmianę, którą wprowadzę, mogę, owszem, coś stracić, ale też zyskać dużo więcej, choćby szacunek dla samej siebie – wyjaśnia mechanizmy psychologiczne. – Jednak do takiej zmiany trzeba się przygotować: przemyśleć, na czyje wsparcie mogę liczyć, i jak to przeprowadzić. Efekty takiej zespołowej, a zarazem duchowej pracy widzi w swoim życiu słupszczanka Iwona Stawikowska. – Tu jest okazja spotkania Pana Boga w drugim człowieku. Choć najpierw jest strach, że to się nie powiedzie, po powrocie do domu widać dobre owoce – mówi na podstawie doświadczenia sprzed dwóch lat. – Każda z nas jest inna, ale to, że staramy się otworzyć na spotkane tu osoby, potem procentuje. Pani Iwona jest przekonana, że umiejętność przebaczenia potrzebna jest większości kobiet i dotyczy tak odległych zranień, jak te z dzieciństwa, o których może się już nie pamięta, a które wciąż dają o sobie znać. Dotyczy jednak też spraw bardziej błahych (choć w mniemaniu kobiet bywa, że wyolbrzymionych), tych z życia rodzinnego, zawodowego, towarzyskiego. – Codzienność składa się z tysiąca różnych wydarzeń. Dopiero kiedy się je ze sobą zestawi, to widać, jak w puzzlach, piękny obrazek. Dlatego warto uczyć się przebaczać w małych rzeczach, z pozoru nieistotnych. Wtedy łatwiej przychodzi przebaczenie czegoś naprawdę ważnego.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma