Nowy numer 39/2020 Archiwum

Przecież jestem kobietą...

Obok kościoła Mariackiego w Szczecinku stanął mammobus. Na badania w mobilnym gabinecie zarejestrowało się ponad 60 kobiet. Wśród nich było 8 sióstr zakonnych.

Siostry mogły przejść badania mammograficzne przy okazji swojego spotkania wielkanocnego, które odbyło się 14 kwietnia w Szczecinku. – Bardzo ucieszyłam się, że dosłałyśmy taką propozycję. My, kobiety, zwykle nie jesteśmy do tych badań nastawione zbyt entuzjastycznie. Boimy się diagnozy i tego, że z badaniem wiąże się pewien dyskomfort – mówi s. Gabriela Olecka, pallotynka, diecezjalna referentka ds. życia konsekrowanego. – Miałam w swoim życiu taki medyczny epizod. Usunięto mi guza piersi, który na szczęście okazał się łagodny. Jestem pod stałą kontrolą, dlatego dla mnie jest to normalne, że powinno się przechodzić takie badania. Profilaktyka jest bardzo ważna. To sposób na dbanie o zdrowie, które jest przecież darem Bożym – dodaje pallotynka.

S. Joanna z Koszalina przeszła tego typu badanie po raz pierwszy w życiu. – Postanowiłam skorzystać z badania, bo jestem kobietą. Chcę być zdrowa. Jestem tu dla siebie, ale także dla innych kobiet, żeby zachęcić je do tego kroku – mówi zakonnica. – W tym roku kończę 50 lat, dlatego się zdecydowałam. Zachęcam wszystkie panie, żeby się badały. To tylko chwila, a może przedłużyć życie. Warto – dodaje. – Niektóre osoby nie chcą wiedzieć, jaki jest stan ich zdrowia. To najgorsza z możliwych postaw. Samochodom robimy przegląd każdego roku, a same siebie przebadać nie chcemy – nie może się nadziwić Jolanta Ignatowicz z firmy Luxmed, przeprowadzającej badania. Dla kobiet w przedziale wiekowym 50–69 są one w pełni refundowane.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama