Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Na start - 240 bliźniaków

O 240 osób powiększyła się baza dawców szpiku Fundacji DKMS tylko w pierwszym dniu akcji na rzecz Filipa Gonciarka. Liczba będzie rosła przez kolejne dwa dni.

Od rana 25 maja chętni, by dołączyć do bazy dawców szpiku Fundacji DKMS, odwiedzali namiot ustawiony na Rynku Staromiejskim w Koszalinie. Przybyło ich pierwszego dnia trzydniowej akcji 240.

Tyle osób, o ile otrzyma za kilka miesięcy potwierdzenie wpisu do bazy, będzie miało w przyszłości szansę uratować zdrowie swojego bliźniaka genetycznego, oddając mu zgodny genetycznie szpik. Można się spodziewać, że liczba ta znacząco wzrośnie w ciągu weekendu.

W punktach rejestracji będzie na nich czekało kilkuset wolontariuszy.

- Za każdym razem podczas akcji pacjenckich jestem zachwycona odbiorem naszych działań i wraca mi wiara w ludzi - mówi Dagmara Tomeczek z Fundacji DKMS. - Zaangażowanie przyjaciół, znajomych, a nawet osób, które nie znają danego pacjenta jest niesamowite.

- Często pacjenci zastanawiają się, kto w ogóle przyjdzie, by pomóc przy rejestracji, rozdawać ulotki oraz zarejestrować się w bazie - dodaje D. Tomeczek. - A efekty przerastają najśmielsze wyobrażenia. Bo przychodzi mnóstwo ludzi, okazując swoje serdeczne wsparcie. To jest piękne, bo rodzi miłość. Taką miłość obserwuję na każdej takiej akcji pacjenckiej.

Choć koszalinian ściągnęła do namiotu DKMS osoba Filipa Gonciarka, zaangażowanego w ZHR i Kościele 19-latka, który tuż przed maturą zachorował na ostrą postać białaczki, to dla każdego z nich jest jasne, że rejestrują się nie tylko dla niego, ale dla wszystkich osób chorych na nowotwory krwi. Takiego traktowania akcji "Dzień dawcy szpiku dla Filipa i innych" chce zresztą sam Filip.

Dobra, które dzieje się przy okazji rejestracji, jest więcej niż ewentualna pomoc zdrowotna. - Przez sam fakt rozmowy z osobami, które się rejestrują, wolontariusze się edukują - zauważa D. Tomeczek. - To taki proces, na który nikt nie jest przygotowany, a w efekcie wydarzają się niezwykłe rzeczy. Często okazuje się, że ludzie są sobie bliżsi niż mogliby przypuszczać. Mają wspólne historie i takie "przypadkowe" spotkania przeradzają się nawet w długoletnie przyjaźnie. Znam historię, gdy wolontariusz zaprzyjaźnił się z osobą, która się rejestrowała. A dzisiaj organizują akcje pacjenckie wspólnie.

Dołączyć do grona potencjalnych dawców będzie można do końca weekendu na placach miejskich, w centrach handlowych, a w niedzielę - we wszystkich koszalińskich parafiach.

Mogą to uczynić osoby w wieku od 18 do 55 lat, pobierając (bezboleśnie) wymaz z wewnętrznej strony policzka i odpowiadając na kilka pytań. Rejestracja jest bezpłatna, trwa ok. 10 min. Wykaz punktów rejestracyjnych dostępny jest TUTAJ.

Filip Gonciarek, tegoroczny absolwent Technikum Elektrycznego, któremu nagła choroba przeszkodziła w podejściu do matury. Jest instruktorem ZHR i założycielem koszalińskiej szkoły modlitwy dla młodych „Oratorium”. Koordynował akcję przygotowania tysięcy różańców, które zostały rozdane na spotkaniu młodych w Skrzatuszu. Filip jest także wiceprezesem diecezjalnego Stowarzyszenia „Vocatio Dei”, członkiem Diecezjalnej Rady Duszpasterskiej.

O swojej chorobie - ostrej białaczce szpikowej monoblastycznej - dowiedział się 27 kwietnia, a od 1 maja przebywa w szpitalu w Słupsku, gdzie poddawany jest chemioterapii. Obecnie na krótkiej przepustce w domu. Prawdopodobnie będzie potrzebował przeszczepu szpiku kostnego.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama