Mimo że listki brzozy nazywa aparatami liściowymi, to nie da się w nim nie dostrzec romantyka. Na stoliku w gabinecie postawił obsypane kwieciem gałązki śnieguliczki. Zerwał je rano, idąc do pracy. Żałuje, że jego ulubione tulipany kwitły w tym roku tak krótko, bo – jak stwierdził – wszystko wskazuje, że był to najcieplejszy kwiecień w historii pomiarów meteorologicznych w Polsce. A to, że wszystkie kwiaty rozwinęły pąki niemal jednocześnie, pobudza go do pytania: jak pszczelarze poradzą sobie z klasyfikacją tegorocznych miodów, skoro robinia (zwana akacją) nie kwitła po rzepaku, lecz razem z nim. – Świat roślinny zwariował tej wiosny, a za nim świat zwierzęcy – rozpoczyna rozmowę dr Paweł Michał Owsianny, wicedyrektor Nadnoteckiego Instytutu UAM w Pile.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








