Nowy numer 39/2020 Archiwum

Walczą nie tylko z chorobą

Na świecie jest ich blisko 2,5 miliona. W Polsce - 45 tysięcy. 30 maja przypada Światowy Dzień Chorych na Stwardnienie Rozsiane. Potrzebna pomoc!

Są tylko dwa takie ośrodki w Polsce. Jeden z nich - Centrum Rehabilitacji dla Chorych na Stwardnienie Rozsiane im. Jana Pawła II od 2006 roku działa w Bornem Sulinowie k. Szczecinka.

Organizowane są tam 4-tygodniowe turnusy rehabilitacyjne dla 58 osób jednocześnie. Co roku korzysta z nich 560 pacjentów. Pobyt w Bornem stawia ich na nogi - choć nieraz nie dosłownie, bo tak już się nie da - ale pod każdym innym względem.

Niestety, ośrodek nie może sobie pozwolić na walkę z tym, do czego jest powołany. Musi też walczyć z systemem, który sam jest chory i niewydolny.

- Idziemy do pacjenta, ale niejako mówi się nam, żebyśmy z nim pracowali na pół gwizdka. Żeby utrzymać standardy europejskie w naszym ośrodku, pacjent musi więc dopłacać - mówi Mariusz Kowalewski, lekarz neurolog, dyrektor i założyciel placówki.

Stwardnienie Rozsiane to choroba młodych dorosłych. Dotyka ludzi w wieku od 20 do 40 lat. Są to osoby często u początku zawodowej drogi, w pełni sił, z młodymi rodzinami. Nagle tracą możliwość pracy, utrzymania. Żyją z zasiłku bez możliwości dorobienia. Choroba ich unieruchamia, co często także kończy się rozpadem małżeństwa i wykluczeniem społecznym.

- Trafiłam tutaj, żeby się podnieść. Postanowiłam coś ze sobą zrobić - mówi Magdalena Brocka, chora na SM od 4 lat. - Były myśli samobójcze, rozpacz, złość, płacz. Teraz patrzę już inaczej - dodaje.

- Nie chcę leżeć, nudzić się i być kłodą - stwierdza sugestywnie Danuta Ławniczak. Kiedyś spod jej ręki wychodziły projekty domów. Dzisiaj ta sama ręka z trudem obsługuje joystick przy wózku. Kobieta nie poddaje się chorobie i swoim nastawieniem zaraża innych.

- Walczę, żeby jak najdłużej być sprawnym - dzieli się Arkadiusz Rogalski. Gdy dowiedział się o chorobie miał 27 lat. Minęło już drugie tyle. Dotychczas jej przebieg był łagodny. Od 5 lat jest trudniej. W końcu trzeba było usiąść na wózku.

W Szczecinku na 30 maja zaplanowano wiele atrakcji z okazji Światowego Dnia Chorych na SM: koncerty uliczne szczecineckich artystów związanych ze Szkołą Muzyczną, masaże lecznice wykonywane przez pracowników borneńskiego centrum, loterie, atrakcje dla dzieci, stoiska gastronomiczne oraz spektakl gliwickiego Teatru A "Nie wiedząc - aniołom dali gościnę".

Podczas festynu zbierane są także środki na budowę kuchni w Centrum Rehabilitacji w Bornem Sulinowie.

Więcej o placówce oraz o możliwości wsparcia na stronie TUTAJ

Szerszy materiał o centrum w 23. numerze Gościa Koszalińsko-Kołobrzeskiego, który ukaże się 10 czerwca.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama