Nowy numer 33/2020 Archiwum

Gotowi, żeby wyruszyć

– Służyć, służyć, służyć – to słowo was opisujące i wyrażające oczekiwanie wszystkich w Kościele względem was – powiedział bp Krzysztof Zadarko podczas święceń diakonatu.

Uroczystość odbyła się w kościele Mariackim w Szczecinku. Sakrament święceń w stopniu diakona przyjęli: Anton Demshin, Juliusz Kisiel, Konrad Kochański, Maciej Lutyński, Marcin Łazuka, Piotr Towarnicki, Jan Wojtczak i Tomasz Żuchowski. – Bardzo się cieszę, że ten dzień w końcu nadszedł. Nie ma nic piękniejszego niż „stracić” swoje życie dla Jezusa. Tak naprawdę, ta „strata” to początek nowego, piękniejszego życia – powiedział na chwilę przed święceniami Piotr Towarnicki. Biskup Krzysztof Zadarko w homilii mówił o istocie posługi diakona i kapłana. – Nie wchodzicie do korporacji dobroczynnej, chociaż będziecie czynić wiele dobra. Słowo „sługa” nie jest metaforą, ale czasami będzie bolesną rzeczywistością.

W waszej posłudze nie chodzi o jeszcze jedną pomoc socjalną, którą świat tak dobrze potrafi zorganizować. Przez waszą posługę ma przebijać blask Pana. Hierarcha zwrócił też uwagę na trudności, jakie wyświęcony może napotkać w swoim życiu. – Pamiętajcie, że pierwszym męczennikiem Kościoła był diakon. Nie został on zabity za posługę charytatywną, ale za głoszone słowo. Taki jest los wszystkich proroków, którzy chcą być wierni. Jezus ma prawo oczekiwać od nas tej wyłącznej miłości, która płynie z niepodzielonego serca i która będzie wystawiana na próbę – mówił biskup. Święcenia są również wielkim przeżyciem dla rodziców. Gabriela Wojtczak mówi o swoim synu Janie: – Tak bardzo go kocham, że oddałam go Panu Bogu. Zrobiłam to już dawno. Mówię mu też: „Bądź dobrym kapłanem albo żadnym”. Ufam, że będzie dobrym. Mszę św. razem z biskupem koncelebrowało ponad 50 prezbiterów.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama