Nowy numer 45/2018 Archiwum

Niepełnosprawny czy z niepełnosprawnością?

Zasad szczególnego savoir-vivre’u uczyli się koszalinianie podczas Europejskiego Festiwalu Filmowego Integracja Ty i Ja.

Jego XV edycja, która trwała od 4 do 8 września w Koszalinie, przyjęła temat „Rodzina bez retuszu”. Retuszu pozbawili ją fotograficy. Ruszyli oni w Polskę, by przyjrzeć się codzienności rodzin, w których żyją osoby z niepełnosprawnością. Zamknięte w kadrach obserwacje można obejrzeć na towarzyszącej Integracji wystawie w galerii Region. – Autorzy tych prac pokazują, że poza utrudnieniami natury fizycznej życie takich rodzin to zwyczajne rzeczy: radości, smutki, choroby, zakupy – powiedziała Dorota Czech, koordynator festiwalu.

Opowiadają o tym przede wszystkim festiwalowe filmy, budzące duże zainteresowanie publiczności – frekwencja przekracza możliwości sali kinowej Koszalińskiej Biblioteki Publicznej. – Tematyka niepełnosprawności pojawia się w kinie coraz częściej, już nie jest tematem tabu. W tym roku do konkursu stanęły 34 produkcje z całego świata, m.in. z Indii i Libanu, których zazwyczaj nie mamy możliwości obejrzeć na polskich ekranach – wyjaśnia D. Czech. – Ich widzami są w niemałej części uczniowie – nauczyciele przyprowadzają całe klasy. Cieszymy się, ponieważ to jest najlepsza lekcja wychowawcza: zobaczyć, jak może wyglądać życie, i przełamać schematy w swoim myśleniu.

„Z” ma znaczenie

W savoir-vivre wobec osób z niepełnosprawnością wprowadziła koszalinian Fundacja Kulawa Warszawa. Jak się okazuje, trzeba się dobrze zastanowić, jak zwracać się do nich, witać ich czy pomagać osobom niepełnosprawnym. Wróć! Osobom z niepełnosprawnością. Takie szczegóły mają znaczenie. – W ten sposób pięknie oddzielamy osobę od jej niepełnosprawności. Przede wszystkim najpierw jest człowiek, a niepełnosprawność jest gdzieś z boku – mówi Izabela Sopalska-Rybak, prezes fundacji, sprzeciwiająca się temu, by i ją, poruszającą się na wózku, definiowało jej ograniczenie.

Zapraszając uczestników warsztatów do wcielenia się w rolę osoby na wózku, pokazywała, jak czuje się człowiek, o którego wózek ktoś się opiera, przesuwa go lub traktuje go (lub co gorsza nogi osoby na nim siedzącej) jak mebel, na który można odłożyć gazetę lub kurtkę.

O tym, że nawet zbyt mały zamek w toalecie (którym trudno operować) może być przeszkodą, by osoba z niepełnosprawnością rąk poczuła się bezpiecznie w miejscu publicznym, koszalinianie mogli się przekonać, próbując wyjąć pieniądze z portmonetki w… rękawicach bokserskich. Jak wyjaśnia instruktorka, niepełnosprawne dłonie są słabsze, a ich ruchy mniej skoordynowane. To dlatego ich uścisk może być nieprzyjemnie wiotki, a takie czynności jak obsługa portmonetki – karkołomne. Warto być wyrozumiałym i nie okazywać w takich sytuacjach zniecierpliwienia.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy