Okazją było wspomnienie św. Franciszka z Asyżu, obchodzone co roku 4 października. Pomimo niesprzyjającej, jesiennej pogody w nabożeństwie uczestniczyło blisko 40 osób. I tyle samo zwierząt. Od psów rasy chihuahua, przez mieszańce różnej wielkości, koty dachowce, po owczarki niemieckie. Do wspólnej modlitwy w takim gronie zachęcił wiernych ks. Dariusz Jaślarz, proboszcz parafii w Manowie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








