Nowy numer 41/2019 Archiwum

Ósma herbata

Przy parafii Ducha Świętego w Koszalinie powstał dom studencki. Wprowadziło się do niego osiem osób. Tworzą atmosferę, która być może przyciągnie nowych ludzi do DA.

O tym, że nowy rok akademicki to szansa na oddanie Bogu tego, co przychodzi najtrudniej – czasu, regularnego kwadransa na modlitwę, częstszej Mszy św., refleksji – mówił 14 października, w homilii podczas Mszy św. inaugurującej kolejny rok formacji Duszpasterstwa Akademickiego w Koszalinie, ks. Remigiusz Szauer.

Studenci będą mieli okazję praktykować te kwadranse w nowej placówce, oddanej właśnie do ich dyspozycji. To dom studencki, który powstał w zabudowaniach parafii pw. Ducha Świętego, zamieszkiwany w poprzednich latach przez siostry zakonne.

Odtąd trzypiętrowy budynek, znajdujący się między plebanią a szkołą katolicką, będzie studentów nie tylko gościł, jak to było w poprzednim lokum DA, ale to oni będą tu gospodarzami. Osiem osób – dziewczęta i chłopcy – zamieszkało w niezależnych pokojach z łazienkami na pierwszej i drugiej kondygnacji budynku. Do ich wspólnej dyspozycji są kaplica na ostatnim piętrze oraz część duszpasterska na parterze – pokój wspólny, kuchnia, rozmównica.

Ksiądz Szauer nie ukrywa, że było to jego marzenie. – Od czterech lat modliłem się, żeby nasi studenci mieli taki dom, jaki mają inne duszpasterstwa akademickie w Polsce, do którego zawsze można przyjść, napić się kawy, porozmawiać na ważne tematy – cieszy się z nowych możliwości duszpasterz akademicki.

Placówkę po Mszy św. pobłogosławił ks. Kazimierz Bednarski, proboszcz parafii. W uroczystości, oprócz studentów i absolwentów DA, wzięli udział wikariusze, siostry ze wspólnoty Dzieci Łaski Bożej, a także osoby związane z Politechniką Koszalińską.

– Chciałbym, żeby to miejsce pączkowało na inne miejsca akademickie w Koszalinie – powiedział Krzysztof Sławiński, kierownik osiedla akademickiego przy ul. Rejtana, który zna działania koszalińskiego DA m.in. z wieczorów filmowych organizowanych w akademikach.

Pacierz ze śniadaniem

Wraz z otwarciem domu studenckiego pojawiły się pozytywne sygnały nowego stylu duszpasterstwa akademickiego. Jak zauważa duszpasterz akademicki, domowy klimat przyciąga nowe osoby.

Anna Adamska spod Białegostoku, świeżo upieczona studentka wzornictwa, uważa, że sprowadził ją tu „ktoś z góry”. – Nie mogłabym mieć większych oczekiwań. Ludzie, z którymi mieszkam, są świetni. Siedzimy całymi wieczorami, spijamy ósmą herbatę… – mówi o chwilach spędzanych na lekkich lub poważnych rozmowach lub po prostu na grze w planszówki.

Dla Ani, która kilka lat temu była zaangażowana w duszpasterstwo parafialne, mieszkanie w domu studenckim jest szansą, by wrócić do dawnych ideałów. – Myślę, że przebywanie w takim otoczeniu trochę mnie wyprostuje, bo w liceum miałam w tym przerwę, trochę nie wiedziałam, co z sobą zrobić. A tutaj inni mnie… „ogarniają” – śmieje się studentka.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL