Nowy numer 33/2019 Archiwum

Oj, jak bym zjadła winogron!

Co konkretnego można zrobić, żeby uczynić ten świat odrobinę lepszym? – Żyjemy, istniejemy, modlimy się, i to jest jak najbardziej konkret – mówi s. Angelika, karmelitanka bosa z Usole na Syberii.

Współczesny świat jest w stanie zaakceptować Kościół, a nawet odrobinę pochwalić, jeśli ten zajmuje się dobroczynnością. Działalność charytatywna Kościoła jest bowiem postrzegana jako coś oczywistego. Dopóki zajmuje się biednymi, wszystko jest w porządku. Podobnie myślą także niektórzy wierzący. Przede wszystkim trzeba działać, działać i działać, ponieważ jest tyle do zrobienia. A życie duchowe, kontemplacja? Owszem, jeśli znajdzie się czas. Nie jest to jednak aż tak bardzo konieczne.

Skąd bierze się takie myślenie? Z błędnego rozdzielania aktywności wierzącego chrześcijanina na działanie i modlitwę. Tak, jakby modlitwa nie była aktywnością, tylko jakąś luksusową przerwą w oderwaniu od rzeczywistości.

Chodzi o bycie

Karmelitanki bose, które spędzają swoje życie za klauzurą, nie postrzegają go jako trwania pozbawionego konkretu. – Współczesny człowiek nie zadaje już sobie pytania: „Jak być?”. My swoim życiem w Karmelu jesteśmy na nie odpowiedzią. Żyjemy, istniejemy, modlimy się, i to jest jak najbardziej konkret. Bo podstawowym pytaniem człowieka jest: „Jak być?”, a nie: „Co robić?”. Człowiek nie jest szczęśliwy przez to, że działa, ani przez to, co robi, ale przez to, kim jest i jak wygląda jego bycie – wyjaśnia s. Angelika.

A co dokładnie „robią” karmelitanki, „będąc”? – Najważniejsza w życiu jest miłość. Pozwalamy Jezusowi miłować siebie, działać w naszych sercach i odpowiadamy miłością na Jego miłość – mówi s. Agnieszka z klasztoru na Islandii. – Otwieramy się na Jego działanie i to w tajemniczy sposób promieniuje na świat – dodaje s. Joanna z Bornego Sulinowa.

Nie zawsze chodzi tu o wielkie rzeczy, ale zawsze o wielką wierność woli Bożej, choćby w życiu karmelitańskim planem dnia. A ten wcale nie jest łatwy. – Można się do niego przymierzyć, znajdując go na stronie internetowej. To nie jest plan kilkudniowych rekolekcji. To nasza codzienność – mówi s. Miriam z Karagandy w Kazachstanie.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL