Nowy numer 3/2019 Archiwum

Zapach kwiatów, dźwięki instrumentów

Delikatny aromat fiołków na cmentarzu, subtelny trel ptaków, czemu nie? A głośna muzyka płynąca z głośników na cztery strony świata? Darłowianom się spodobało.

Po zmroku wokół kościoła św. Gertrudy, znajdującego się na darłowskim cmentarzu, tłoczno. Jedni siedzą na ławkach, inni powoli spacerują, jeszcze inni przystają, by zorientować się, co jest grane. A grany jest Bach, Händel, Vivaldi, Schumann. Donośne frazy płyną z głośników ustawionych wokół zbudowanego w kształcie sześcioboku na samym szczycie cmentarnego wzgórza kościoła św. Gertrudy. Niektórzy już się dowiedzieli – to „Koncert na cztery strony świata”. Są zaintrygowani, wielu decyduje się wejść do wnętrza świątyni, gdzie odbywa się wydarzenie.

Sztuka refleksji

Pomysłodawczynią osobliwego sposobu przeżycia wieczoru Wszystkich Świętych jest Magdalena Burduk, kierownik Biura Promocji Miasta Darłowa. – Chciałam zachęcić mieszkańców, żeby po wzięciu udziału we Mszy i procesji zechcieli przyjść tutaj raz jeszcze, poświęcić kilka chwil na refleksję nad grobami swoich bliskich – powiedziała inicjatorka. – W tym mocno zabieganym świecie trzeba właśnie takich chwil: zatrzymać się, spokojnie pomyśleć.

Stąd pomysł, by odwiedzającym nekropolię pomogła w tym muzyka klasyczna w wykonaniu Zespołu Kameralnego Filharmonii Koszalińskiej „La Donna e Mobile”.

M. Burduk uważa, że repertuar został odpowiednio dobrany do dnia, do sytuacji. – Zależało mi, by koncert był słyszalny właśnie tutaj, na cmentarzu. Słyszalny nie tylko przez nas, przebywających na ziemi. Ale też przez wszystkich świętych, szczególnie naszych bliskich, których już z nami nie ma – powiedziała. – Chyba potrafię wyobrazić sobie, jak może być tam, po drugiej stronie… A tam chciałabym czuć zapach kwiatów i słyszeć muzykę.

Prowadzący koncert Andrzej Zborowski jako miłośnik muzyki klasycznej nie ma wątpliwości, że jest ona dobrym towarzyszem człowieka podczas wzniosłych uroczystości. – Muzyka jest sztuką dźwięku, a dźwięki bardziej docierają do naszych uczuć niż słowa. Dlatego odbieramy je emocjonalnie, duchowo – powiedział konferansjer. Przyznał, że odwiedzający cmentarz to właściwi – bo zorientowani na refleksję nad tym, co nieprzemijające – odbiorcy muzycznego piękna.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy