Nowy numer 42/2019 Archiwum

Porusza serca małe i duże. Jak?

Ponad 600 osób wzięło udział w 25. Diecezjalnej Pielgrzymce Ruchu Światło–Życie, która odbyła się 10 listopada w Wyższym Seminarium Duchownym.

Od rana do późnego popołudnia koszalińskie seminarium opanowali oazowicze, którzy przyjechali tu z całej diecezji. Na korytarzach można było dostrzec biegające albo noszone na rękach dzieci, młodzież, a także małżeństwa z wieloletnim stażem. Nie zabrakło też księży i sióstr zakonnych.

– Bardzo piękne w Ruchu Światło−Życie jest to, że on stanowi jakby odbicie Kościoła. Tutaj jest cały Kościół, ludzie w różnym wieku, różnych stanów – cieszy się ks. Dawid Hamrol, moderator diecezjalny wspólnoty.

Życiowo

Jednym z ważnych punktów jubileuszowej pielgrzymki był panel zatytułowany „Jak Ruch nas ruszył?”. Zaproszone zostały do niego osoby, które opowiadały, w jaki sposób przygoda z oazą stała się dla nich ważną życiową inspiracją.

– Ruch uformował mnie od stóp do głów. Wydobył ze mnie to, co najlepsze. Dzięki formacji odkryłam swój zawód jako powołanie, a o Bogu nauczyłam się opowiadać bez patosu – mówi Paulina Kocięcka z Koszalina, nauczycielka języka angielskiego.

– Spotkaliśmy się w Ruchu – przyznają Jolanta i Piotr Sorokowie ze Szczecinka, którzy są jedną z wielu par początek swojej miłości upatrujących na oazie.

Przygoda z Ruchem dla wielu była też początkiem powołania kapłańskiego czy zakonnego. W diecezji jest ok. 100 takich osób.

Na zawsze

Beata i Krzysztof Bednarscy z Piły opowiadają z kolei o swoim powrocie do Pana Boga po wielu latach rozłąki z Nim. Jak mówią, są przykładem tego, że rekolekcje oazowe nie dają gwarancji utrzymania kontaktu z Bogiem, ale dają fundament, który w odpowiednim czasie owocuje.

– Jesteśmy taką byłą młodzieżą oazową. Poznaliśmy się w roku 1993 na rekolekcjach w Lipiu. Potem długo chodziliśmy ze sobą, pobraliśmy się i nastąpiło nasze odłączenie się od Kościoła na 17 lat. Nie chodziliśmy w ogóle, nie przyjmowaliśmy księdza po kolędzie. Trudno tak dokładnie powiedzieć, co było tego przyczyną – przyznaje Beata. – To było takie powolne odchodzenie. Natomiast oaza stała się dla nas doświadczeniem, które pozwoliło nam po latach wrócić – mówi Krzysztof, który razem z żoną od niedawna jest w Domowym Kościele, czyli rodzinnej gałęzi Ruchu Światło−Życie.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL