Nowy numer 34/2019 Archiwum

Rytm poloneza, kolor flagi, smak święta

100. rocznicę odzyskania niepodległości diecezjanie świętowali na różne sposoby: śpiewając, szyjąc chorągwie, tańcząc, wystawiając przedstawienia, piekąc. I modląc się.

Nie da się opisać wszystkich inicjatyw podjętych nie tylko w bezpośredniej bliskości narodowej uroczystości, ale i na długie tygodnie, nawet miesiące, wcześniej. Przygotowaliśmy dla Państwa przegląd niektórych z tych wydarzeń.

Wszystkiego najlepszego, Polsko!

Wśród pomysłów na uczczenie Niepodległej były też taneczne. W rytm studniówkowego hitu Wojciecha Kilara młodzi darłowianie dygali „na trzy” na miejskim rynku. Do tańca ruszyło ponad dwustu tancerzy. Najmłodsi mieli po kilka lat. – Od kilkunastu lat ćwiczę z młodzieżą poloneza na studniówki. Od dawna chodziło mi po głowie: a może by zatańczyć na rynku? Zwykle coś stawało na przeszkodzie. Ale teraz, przy takiej okazji, nie mogło się nie udać − wyjaśnia Patrycja Kaffke, nauczycielka języka niemieckiego z Zespołu Szkół im. Stefana Żeromskiego. Biało-czerwone flagi i gwizdek pomagały pani wodzirej w sprawnym zapanowaniu nad ponad setką par wykonujących skomplikowane figury i przejścia.

– Miało być sto par na stulecie, ale jak policzyła koleżanka, ostatecznie było ich 113. Każdy chciał mieć swój udział w tym przedsięwzięciu. Mobilizacja była tak duża, że wystarczyła jedna próba u nas w szkole – chwali tancerzy pani Patrycja. Katarzyna Struś i Hanna Suszek, uczennice ze Szkoły Podstawowej nr 3, nie mają wątpliwości, że daty odzyskania niepodległości nie trzeba będzie im przypominać. – Byłyśmy bardzo skupione na tym, żeby nie pomylić kroków, ale też przychodziła myśl, że tańczymy na urodziny dla... Polski − mówią dziewczynki.

Patriotyczna obora

Nie tylko mieszkańcy miast chcieli mieć swój udział w świętowaniu stulecia. Do niedawna nijaka i pokryta bazgrołami ściana opuszczonej obory, może rozsławić niewielką wieś. W Tychówku, przy drodze wojewódzkiej 163, powstał wielki mural. Na stu metrach kwadratowych powierzchni koszaliński grafficiarz Dawid Wojda opowiedział farbami o najważniejszych wydarzeniach ostatniego wieku. – Marszałek Piłsudski, Ignacy Paderewski i św. Jan Paweł II. I jeszcze utrwalone w kadrze powstania wielkopolskie i warszawskie oraz tłum przed Stocznią Gdańską. Chcieliśmy uwiecznić na nim najważniejsze wydarzenia i postaci, które miały ogromny wpływ na historię naszego kraju i przyczyniły się do tego, że dziś żyjemy w niepodległej Polsce – mówi Kacper Stempiński, inicjator przedsięwzięcia.

Słodki smak niepodległości

Mieszkańcy Domacyna przepis na uczczenie Niepodległej mieli tak prosty, jak… na babeczki. Podjęli honorowe zobowiązanie: sto ciastek na stulecie. – Trochę to brzmi jak 300 procent normy z poprzedniej epoki – śmieje się Asia Pałka. – Ale to pokazuje, że oprócz poważnych i mocno podniosłych wydarzeń stulecie można uczcić z nieco większym luzem, po prostu ciesząc się z niepodległości. To święto każdego Polaka, jest nasze, wspólne, niezależnie od tego, czym się zajmujemy, w co wierzymy, ile mamy lat. Dlatego powinno być radosne – dodaje wycinając biało-czerwone paski. Czekała na nie uzbrojona w kleje ekipa najmłodszych mieszkańców wsi, gromko śpiewając o ułanach, co przybyli pod okienko.

– Musi być białe na górze, czerwone na dole – instruuje kilkuletnia Lenka. – Ale nie zawsze się udaje – wzdycha. W świetlicowej kuchni Agnieszka Szczepanik i Aleksandra Stańczyk, pomysłodawczynie akcji, uwijały się za cztery. – Szukałam oryginalnego pomysłu, ale skoro Domacyno słynie z pysznej kuchni, to nie mogło być nic innego niż… patriotyczne babeczki – śmieje się Agnieszka. – Chcemy wpajać patriotyzm najmłodszemu pokoleniu i z myślą o nich jest ta akcja. Jak lepiej mówić o ważnych sprawach, o wartościach, niż robiąc coś razem? Śpiewając patriotyczne piosenki, piekąc ciasteczka i ozdabiając je barwami narodowymi w naturalny sposób przekazujemy dzieciom najważniejsze rzeczy – zauważa. – Ale też czujemy, że to święto nas jednoczy – dodaje Ola, wyciągając z pieca kolejną partię pięknie wyrośniętych babeczek. Przyozdobione białym i czerwonym lukrem, z zatkniętą flagą trafiły do wszystkich domów we wsi. – Niepodległość ma słodki smak – mówią w Domacynie.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL