GN 33/2019 Archiwum

W poszukiwaniu Korony Maryi

Ale nie tylko o niej rozmawiali specjaliści z różnych dziedzin, którzy spotkali się na darłowskim zamku, żeby podzielić się wynikami badań nad przeszłością ziemi sławieńskiej.

O darłowskim klasztorze kartuzów dzisiaj można powiedzieć jedynie tyle, że… był. Nie zachował się po nim żaden widoczny ślad, nie wiadomo nawet, gdzie dokładnie został umiejscowiony. Konwent, nazwany Domus Coronae Mariae (Korona Maryi), istniał dość krótko, od roku 1407, kiedy klasztor ufundowali władcy zachodniopomorscy, do roku 1538, kiedy to Gryfici przyjęli protestantyzm jako wiarę państwową, likwidując całkowicie struktury Kościoła katolickiego. Ostatni mnisi żyli jednak tutaj aż do 1560 roku. Samo założenie klasztorne razem z kościołem, stopniowo rozbierane, popadało w ruinę, a ostatecznie zniknęło z powierzchni ziemi. Cała nadzieja więc w tym, że coś da się odnaleźć pod nią.

Stara mapa

– Zastosowałem metodę progresywną, sięgając po coraz starsze materiały ikonograficzne, od zdjęć lotniczych, po materiały kartograficzne. I bingo! Okazało się, że wystarczy znaleźć odpowiednio starą mapę – przyznaje prof. Włodzimierz Rączkowski z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Przed kilku laty archeolog kierował zespołem archeologiczno-historycznym, który po raz pierwszy podjął poszukiwania darłowskiej kartuzji.

Odpowiedź na to, gdzie szukać, dała mapa Urmesstischblatt z 1836 roku. Z pomocą odpowiedniego oprogramowania udało się idealnie nałożyć fragment starej mapy na współczesną ortofotomapę. We współczesną sytuację wpisano również rysunek z mapy, przedstawiający zabudowania klasztorne. Badacze posługiwali się nieinwazyjną metodą prospekcji archeologicznej, w której wykorzystywany jest magnetometr cezowy połączony z GPS. Badania geofizyczne dały jednak wynik… negatywny. – Odpowiedź na pytanie „dlaczego” zajęła mi trochę czasu, choć ostatecznie okazała się banalna. Przyszło mi też do głowy, żeby przeliczyć, jak duże byłyby zabudowania, gdyby wierzyć zastosowanej skali. Okazało się, że klasztorny kościół musiałby mieć… 200 m kw., co jest zupełnie niemożliwe. Moja ufność w mapy niemieckie legła w gruzach. Wygląda na to, że w momencie powstawania mapy informacja o klasztorze istniała bardziej w tradycji niż w jakichkolwiek widocznych śladach i kartograf opierał się jedynie na zachowanych pogłoskach – mówi prof. Rączkowski.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL