Nowy numer 42/2019 Archiwum

Prowokujcie do stawiania pytań

O „zmierzchu papieru” i wyzwaniach na następne ćwierć wieku mówi bp Edward Dajczak.

Karolina Pawłowska: Zaryzykuję: czyta Ksiądz Biskup „Gościa Koszalińsko-Kołobrzeskiego”?

Bp Edward Dajczak: Zawsze! Uważnie! A lekturę „Gościa” zaczynam właśnie od wiadomości diecezjalnych.

W poszukiwaniu informacji?

W poszukiwaniu diecezji. Nasza diecezja to takie odległości, że kiedy coś się dzieje na jednym końcu, w Pile czy Krzyżu Wielkopolskim, to na drugim końcu, w Słupsku, a nawet w Koszalinie, nie zawsze o tym wiadomo. I na odwrót. „Gość Koszalińsko-Kołobrzeski” zbiera informacje z całej diecezji. Z jednej strony są to doniesienia o tym, co się wydarzyło, z drugiej – swego rodzaju zachęta i podpowiedź dla innych, co jeszcze można zrobić. To dobra, permanentna edukacja pastoralna. Wiem z rozmów, że tak było na przykład z orszakami Trzech Króli: „Skoro w jednym, drugim, trzecim mieście, a nawet wsi się udało, to może my też zróbmy”. Dzielenie się informacjami to inspiracja. Relacjonując różne wydarzenia, „Gość” ma swój udział w rozprzestrzenianiu się dobrych idei.

Od pojawienia się serwisu internetowego to rozprzestrzenianie się zdecydowanie przyspieszyło.

I bardzo dobrze. Dla młodego odbiorcy tydzień między wydarzeniem a relacją to cała wieczność. Oni potrzebują szybkich, skondensowanych wiadomości. I świetnie, że wśród wielu zalewających ich informacji mają szansę trafić na te, które serwuje im „Gość”. Gdyby nie ścieżka elektroniczna, myślę, że do bardzo wielu diecezjan już nie dalibyśmy rady dotrzeć z ważnymi treściami.

Przez ćwierć wieku zachodziło sporo zmian w tygodniku, ale to chyba ostatnie lata są największym wyzwaniem. Nadchodzi „zmierzch papieru”.

Przy zmianie mentalnej, jaką dzisiaj obserwujemy, największą troską jest to, żeby ludzie czytali. Nie tylko „Gościa”, ale w ogóle brali do ręki książki, czasopisma. Młodzi nie kartkują już papierowych stron, tylko przeglądają ich wersje elektroniczne. To konieczność czasów: tak dociera się do młodych, wyrabia się u nich nawyk wracania po więcej. Ale wydanie papierowe jest ważne i nie można lekceważyć tego, czy „Gość” rozchodzi się wśród diecezjan, czy nie. Może za mało jest parafialnej reklamy, która zachęcałaby ludzi do sięgania po tygodnik? Bo to także narzędzie ewangelizacji. Oprócz informacji „Gość Niedzielny” oferuje także wiele treści istotnych dla formacji wiary podawanych w sposób popularny, zrozumiały, ale sięgający głęboko.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL