Nowy numer 43/2020 Archiwum

To tylko kilometry

W mroźnej Ustce jak na panamskim Cinta Costera? Czemu nie! Zwłaszcza jeśli nie zabraknie entuzjazmu wiary i duchowych łączy.

Bartka skusiła nie tylko wizja rewelacyjnej pizzy pieczonej przez usteckie zakonnice. – Chciałem posłuchać, co papież Franciszek ma nam do powiedzenia, i czegoś ważnego się nauczyć – mówi między jednym kęsem a drugim. Pizza to dobry początek na długą noc wypełnioną zabawą w domu sióstr kanoniczek Ducha Świętego. Jej zwieńczeniem, za sprawą internetowego przekazu i duchowych łączy, były Droga Krzyżowa z papieżem Franciszkiem i setkami tysięcy młodych chrześcijan i uwielbienie.

– Nigdy wcześniej nie było w naszym domu takiego nocnego poruszenia – śmieje się s. Dominika Pac. – Stwierdziłyśmy z siostrami, że nie mogą nas ominąć euforia, radość i głębia spotkania z papieżem. Do Panamy daleko, ale to nie może być przeszkoda. Jezus jest z nami także w naszym domu, więc tak naprawdę dzielą nas jedynie… kilometry – wyjaśnia pomysł na panamską noc w Ustce.

Kornelia czekała na nią z niecierpliwością. – Bardzo chciałam być w Panamie, ale to tak daleko, że nawet nie myślałam o wyjeździe. Ominęły mnie Światowe Dni Młodzieży w Krakowie, byłam wtedy za mała. Na następne bardzo chcę pojechać – mówi. – Doświadczenie, że jest nas, młodych wierzących, tak wielu, jest nam bardzo potrzebne. Dlatego spotykamy się, żeby się razem bawić i modlić – wyjaśnia Weronika, nie żałując zarwanej nocy. – Internet, komputery, komórki dają niemal nieograniczone możliwości kontaktu, ale mimo to młodym bardzo brakuje poczucia wspólnoty, jedności. Wskazując na Chrystusa, pokazujemy im, jak zapełnić tę pustkę – mówi s. Dominika.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama