Nowy numer 42/2019 Archiwum

Świat, w którym chcą żyć

Młodzież z Young Caritas zamierza naprawiać świat. Jak to robić, zastanawiano się podczas zimowych warsztatów w Ostrowcu.

Najpierw jednak młodzi musieli pomyśleć, o jakim świecie marzą. Do zadania przystąpili w dwóch turach. Od 1 do 3 lutego, pod opieką kleryka Dawida Raka – 11- i 12-latki ze Szczecinka i Różewa, z kolei od 5 do 7 lutego, pod opieką dk. Macieja Lutyńskiego – ich starsi koledzy ze Szczecinka, Koszalina i Sławoborza. Łącznie w warsztatach w ośrodku St. Liborius w Ostrowcu wzięło udział ponad 30 osób.

Miłosierdzie czy lans?

Młodzi pokazali, że marzą o świecie, w którym panuje sprawiedliwość rozumiana nie jako równy podział dóbr, ale podział według tego, czego każdemu potrzeba. Chcą rzeczywistości, w której ważne są wiara w Boga, rodzina, miłość i tolerancja. Diakon Maciej Lutyński uzmysłowił im, że żyją nie w jednym, lecz w trzech światach: szerokim, który ich otacza, wąskim, który tworzą rodzina oraz najbliższe środowisko, i wreszcie w świecie Ewangelii. – Tylko ci, którzy żyją jej zasadami, są zdolni te dwa pierwsze światy przemieniać – tłumaczył. Diakon zauważa, że młodzi są otwarci na czynienie dobra, jednak nie wiedzą do końca jak, po co. Te chęci więc trzeba budzić i kształtować, by przemieniły się we właściwy czyn.

– Nie wystarczy pomagać. Przecież można to robić po to, żeby się wylansować, zaskarbić sobie życzliwość i wzajemność albo żeby uspokoić swoje sumienie – zastrzega i zaleca, by chęć pomagania konfrontować z Ewangelią. – Pytać się Jezusa: dlaczego chcę pomagać, dlaczego powinienem? Najwłaściwszym motywem jest to: kocham Jezusa i tyle. Do tego jednak trzeba dojść przez wiele doświadczeń. I po to tu jesteśmy. Wolontariusze z Young Caritas rozważali zagadnienie uznania wartości każdego człowieka. Wychowawca Mateusz Kaczmarek obserwuje, że na co dzień, zwłaszcza w mediach społecznościowych, spotykają się oni z postawami odrzucającymi ludzi z marginesu społecznego. – Dzieciaki oglądają różne blogi i vlogi, gdzie pokazuje się wypaczony obraz bezdomnych. W Caritas uczymy ich szacunku wobec każdego, wyjaśniamy, że na bezdomność składa się wiele przyczyn i że może być ona niezawiniona – mówi wychowawca. Zwraca też uwagę, że internet może być medium niesienia pomocy. Wykorzystują to już niektóre szkolne koła, publikując na fanpage’u Young Caritas filmy lub zdjęcia ze swoich działań.

Wciągające akcje

Wśród inicjatyw, które proponują wolontariusze, są głównie te, o których już gdzieś słyszeli, jak „Pączek dla Afryki”, „Bieg kolorowych skarpetek” na rzecz osób z zespołem Downa, „Zakręć się dla hospicjum”, kwesty. Jak mówi Marlena Woźniak, koordynatorka Caritas, wielu młodych zgłasza chęć bezpośredniego spotkania z osobami, do których kierują swoje akcje: podopiecznymi hospicjów, domów opieki, szpitali. Jeśli w ramach swojego koła nie bywają w tego typu ośrodkach, są zawiedzeni. Wśród tych, którym się to jednak udaje, jest koszalinianka Amelia, odwiedzająca dzieci w hospicjum domowym czy pacjentów onkologicznych w szpitalu w Szczecinie. I choć to, co wówczas robi, to nic wielkiego – przeczytanie książki, rozmowa, posiedzenie przy czyimś łóżku – sprawia jej ogromną radość. – Mam nadzieję, że to poprawia ich samopoczucie, że nie czują się samotni w swojej chorobie – mówi nastolatka.

Podobnie Wiktorię ze Szczecinka porusza los osób niesamodzielnych. Z kolegami z SKC odwiedza dom seniora, a częściej, bo kilka razy w tygodniu, własną babcię, która jest po dwóch udarach. Wiktoria pomaga jej wyjść z domu, nie zgubić się w mieście, zrobić zakupy. Młodzi potrafią dostrzec potrzebujących w najbliższym środowisku. Iza ze Sławoborza pomaga w nauce fizyki szkolnym kolegom. Jej kolega Kacper, który przez 6 lat działania w SKC brał udział w wielu akcjach, rozumie, że nie chodzi tylko o te sztandarowe, jak „Pielucha dla malucha”, ale że pomaganie trzeba zacząć od własnej klatki schodowej i dostrzec tam niesamodzielnych sąsiadów. W Ostrowcu młodzi mogli ponadto wyrazić problemy, z jakimi borykają się ich szkolne koła. – Liczymy na to, że to oni pokażą nam, jakie akcje chcieliby przeprowadzić. Wtedy będzie szansa, że taki pomysł ich naprawdę wciągnie – wyjaśnia M. Woźniak. – To mogą być naprawdę drobne inicjatywy, ale od takich właśnie często zaczyna się coś, co potem może mieć zasięg diecezjalny.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL