Duchaczki na jubileusz szykują kilka niespodzianek. Jedną z nich będzie płyta z utworami, które są pisane przez siostry, ale także przez nie wykonywane. Przedsięwzięcie, jak klamra, spina wszystkie domy zgromadzenia: od Tatr do morza. – Nagrywamy nawet nie jedną, ale dwie płyty, bo tak się rozszalałyśmy z powodu jubileuszu napełniającego nas wielką radością. Płyty powstają nie tylko w Krakowie, w naszym domu macierzystym, ale też w różnych miejscach Polski, w naszych pozostałych domach – mówi s. Dominika Pac z Ustki.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








