GN 33/2019 Archiwum

Szlaban na ryzyko

PKP zabiega o bezpieczeństwo. Wprowadza żółte naklejki, a kierowców wyposaża w pigułkę drastycznej, lecz skutecznej wiedzy.

W hotelu Trawa w Starych Bielicach odbyły się warsztaty dla 50 instruktorów nauki jazdy dotyczące bezpieczeństwa na przejazdach kolejowo-drogowych. To nowa edycja ogólnopolskiej kampanii społecznej „Bezpieczny przejazd – Szlaban na ryzyko!”, której celem jest edukacja kierowców. Ma ona ogromne znaczenie, ponieważ według statystyk 99 proc. wypadków na skrzyżowaniach toru i drogi powodują właśnie nieostrożni kierowcy.

PKP rozpoczęło kampanię „Bezpieczny przejazd” w 2005 roku. – Jej przesłaniem jest myśl, że im lepiej przygotowany instruktor, tym sprawniejszy przyszły kierowca – mówi Włodzimierz Kiełczyński, dyrektor Biura Bezpieczeństwa PKP PLK.

Auto jak puszka

Jedną z ofiar zlekceważenia przepisów jest Artur Labuda. Jako 14-latek, przejeżdżając rowerem przez przejazd, wyminął lokomotywę z uruchomionym silnikiem, lecz został uderzony przez pociąg podjeżdżający na drugim torze. Ułamek sekundy zmienił życie nastolatka. „Gdybym wykazał się większą uwagą, pewnie nie doszłoby do tego zdarzenia” – stwierdził po latach jako osoba przykuta do wózka inwalidzkiego. Na szczęście mimo niepełnosprawności nie traci motywacji do realizacji planów i marzeń.

Aby uniknąć takich tragedii, kolejarze pokazali instruktorom filmy z wypadków z udziałem aut i pociągów. Mocne i drastyczne sceny, prezentujące też głupotę kierowców, którzy utknęli na torach, przekonały nauczycieli jazdy, że właściwe zachowania trzeba wyćwiczyć. W. Kiełczyński przypomina o bezwzględnym stosowaniu się do znaków drogowych. – Jeśli jednak samochód zgasł na przejeździe między opuszczonymi rogatkami, to najpierw należy ewakuować ludzi z pojazdu. Natomiast przy dobrej widoczności, jeśli pociąg jeszcze nie nadjeżdża, można zadzwonić na telefon alarmowy – instruuje.

Przy każdym przejeździe kolejowym znajduje się żółta nalepka (na ramieniu krzyża św. Andrzeja lub na napędzie rogatkowym), a na niej widnieje kod przejazdu. To informacja dla operatora numeru 112, gdzie wstrzymać ruch pociągu. Zakładany czas reakcji dyspozytora ruchu to od 3 do 5 min. Innym rozwiązaniem jest… połamanie przez kierowcę rogatki i zjechanie z przejazdu. Rogatka jest wyposażona w bezpiecznik, który ułatwia jej pęknięcie w wyznaczonym miejscu. – Zniszczenie jest co prawda kosztowne, ale pamiętajmy: ratujemy życie swoje i współpasażerów, a szkody wyrządzone w ten sposób są niewspółmierne do wartości życia ludzkiego – mówi W. Kiełczyński. Zagrożenie to obrazuje przykładem: pociąg miażdży samochód z taką siłą, z jaką samochód miażdży aluminiową puszkę.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL