Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
Prenumerata z
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
logoSvg

Koszalińsko-Kołobrzeski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • ARCHIWUM
  • GALERIE
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O DIECEZJI
    • Biskupi
    • Historia
    • Parafie

Najnowsze Wydania

  • GN 20/2026
    GN 20/2026 Dokument:(9718961,Nie zmieniajcie nam nauki)
  • GN 19/2026
    GN 19/2026 Dokument:(9708121,Dwie herezje w jednym numerze)
  • GN 18/2026
    GN 18/2026 Dokument:(9695028,Kościół jest analogowy)
  • Historia Kościoła (15) 03/2026
    Historia Kościoła (15) 03/2026 Dokument:(9690225,Leon XIV czyta św. Augustyna Donaldowi Trumpowi. Edytorial nowego numeru „Historii Kościoła”)
  • GN 17/2026
    GN 17/2026 Dokument:(9685120,Zajęcie podwyższonego ryzyka)
koszalin.gosc.pl → Wiadomości z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej → Obowiązek, który nas jednoczy. Sprzątanie cmentarza żydowskiego w Świdwinie

Obowiązek, który nas jednoczy. Sprzątanie cmentarza żydowskiego w Świdwinie przejdź do galerii

 
Zbigniew Czajkowski był jednym z inicjatorów uporządkowania świdwińskiego cmentarza żydowskiego. Karolina Pawłowska /Foto Gość

Sprzątają kirkut ponad podziałami, poglądami, wyznaniem. Grabią liście, zbierają gałęzie, wycinają krzaki. I przypominają o mieszkającej przed wojną w Świdwinie społeczności żydowskiej.

Karolina Pawłowska Karolina Pawłowska

|

13 kwietnia 2019 GOSC.PL

dodane 13 kwietnia 2019
aktualizacja 13 kwietnia 2019
0 FB Twitter
drukuj wyślij

- Na tej macewie jest dzban. Znak, że zmarły był z rodu lewitów. A na tym była postać kobiety. To nieczęste, bo zgodnie z żydowskimi przepisami niewłaściwe. Szkoda, że się nie zachowała – mówi Zbigniew Czajkowski, wydobywając spod mchu pozacierane inskrypcje i symbole.

Badacz świdwińskiej przeszłości był jednym z inicjatorów uporządkowania cmentarza. Pomysł pochwycił miejscowy pastor. Wspólnymi siłami katolików i protestantów udało się przywrócić temu miejscu pamięć.

- Nie ma znaczenia, czy to cmentarz żydowski, tatarski, pruski czy polski. To miejsce pamięci o przedwojennych mieszkańcach naszego miasta. Jako że nie jesteśmy barbarzyńcami, powinniśmy o nie zadbać, jak o każdy zabytek. To na płaszczyźnie ludzkiej. W wymiarze wiary chrześcijańskiej jednoczy nas obowiązek oddania posługi zmarłym – tłumaczy Adam Ciućka, pastor zboru "Chrystusa Dobrego Pasterza" Kościoła Bożego w Świdwinie.

Wracają na żydowski cmentarz raz, dwa razy do roku. Ponad podziałami, poglądami, wyznaniem. Wśród biorących udział w pracach porządkowych są miejscowi zielonoświątkowcy, katolicy, niewierzący. Z poszanowaniem prawa rabinicznego porządkują, grabią liście, zbierają gałęzie, oczyszczają teren z nadmiernie rozrastającej się roślinności.  

Przykład daje świdwiński burmistrz. W roboczym stroju, z grabiami, rusza między alejki.

– Ja tu jestem dzisiaj incognito, nie z urzędu – śmieje się Piotr Feliński. Nie pierwszy raz bierze udział w pracach porządkowych na Judenbergu.

– Dużo podróżowałem po Kresach wschodnich i serce mi się krajało, że nasze cmentarze, Polaków, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia tej ziemi, są tak zaniedbane. Pomyślałem, że warto, żebyśmy my zadbali o miejsca pamięci o tych, których potomków też już tu nie ma – mówi. – Historia pomorskiej ziemi jest skomplikowana, jest wiele drażliwych tematów, ale warto o nich rozmawiać i szanować przeszłość – dodaje świdwiński włodarz.

Dla Zbigniewa Czajkowskiego szacunek to słowo klucz.

- Wychowywano mnie w duchu poszanowania godności każdego człowieka. Nigdy nie mówiło się źle w domu o innych. Ojciec pochodzi z Bieszczad, mama była Pomorzanką z Chełmży. Doskonale mówiła po niemiecku. Pamiętam, że w naszym domu było pełno Niemców, których jeszcze nie wysiedlono; rodzice pomagali im bezpiecznie się wydostać. Tak staram się wychowywać dzieci i wnuki – mówi Zbigniew Czajkowski.

Przez lata udało się wychować i sąsiadów. Świdwiński kirkut od dawna nie jest miejscem spacerów z psem czy urządzania alkoholowych imprez. Nie jest też już wysypiskiem śmieci.

- Kiedy zaczynaliśmy prace porządkowe w tym miejscu, wywieźliśmy dwie ciężarówki gruzu i odpadów. Teraz grabimy liście i zbieramy gałęzie. Od lat nie dochodzi do żadnych incydentów, aktów wandalizmu – mówi pastor Ciućka. – Za to coraz częściej zgłaszają się nauczyciele i uczniowie, swoją pomoc oferują młodzi parafianie ze św. Michała razem z księdzem wikariuszem. Udało się sprawić, żeby żydowski cmentarz był miejscem pamięci także dla współczesnych mieszkańców miasta.

Świdwiński kirkut założono w XIX w. Na powierzchni ok. 0,41 ha spoczywa ok. pół tysiąca osób. Świdwiński kirkut jest jednym z nielicznych na terenie Pomorza Zachodniego, dających się do dziś rozpoznać. Jeszcze w 1988 r. na terenie cmentarza można było odnaleźć ponad 60 macew w stosunkowo dobrym stanie. Dzisiaj zostało ich tylko kilka.

« ‹ 1 › »
Sprzątanie żydowskiego cmentarza w Świdwinie

Foto Gość DODANE 13.04.2019

Sprzątanie żydowskiego cmentarza w Świdwinie

​Kilka razy do roku mieszkańcy Świdwina, uzbrojeni w grabie i worki na śmieci, ruszają na miejscowy kirkut.  
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI:
  • CMENTARZ ŻYDOWSKI
  • ŚWIDWIN

Polecane w subskrypcji

  • „Wybieram wiarę, że Jezus zmartwychwstał”. Trzy życia Ayaan Hirsi Ali
    • Kościół
    „Wybieram wiarę, że Jezus zmartwychwstał”. Trzy życia Ayaan Hirsi Ali
    Tomasz Rowiński
  • Szef ukraińskiego IPN-u w rozmowie z „Gościem Niedzielnym”: Naszym świętym obowiązkiem jest umożliwić godny pochówek ludzi
    • Rozmowa
    Szef ukraińskiego IPN-u w rozmowie z „Gościem Niedzielnym”: Naszym świętym obowiązkiem jest umożliwić godny pochówek ludzi
    Andrzej Grajewski
  • Bliźniacze drogi. Siostry odnalazły się po 50 latach – na dwóch kontynentach
    • Kościół
    Bliźniacze drogi. Siostry odnalazły się po 50 latach – na dwóch kontynentach
    Agata Puścikowska
  • Śladem uciekiniera. Sztafetą na 300. rocznicę kanonizacji św. Stanisława Kostki
    • Kościół
    Śladem uciekiniera. Sztafetą na 300. rocznicę kanonizacji św. Stanisława Kostki
    Przemysław Kucharczak
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X