GN 20/2019 Archiwum

Masz marzenia? Realizuj!

Mieszkańcy Piły, Łukasz Kaczanowicz i Paweł Licznerski, stworzyli swoją pierwszą grę Triang Wars i przekonują: warto oderwać się od komórki czy komputera i bawić się wspólnie przy planszy. A przede wszystkim – uparcie realizować swoje pragnienia.

Gry planszowe to jedna z najdynamiczniej rozwijających się dziedzin inteligentnej rozrywki. Co roku na największych światowych targach tej branży w Essen w Niemczech debiutuje 500–800 tytułów. Rynek polskich planszówek – liczący 60 wydawców wypuszczających rocznie ponad 500 gier – jest trzeci w Europie, po niemieckim i francuskim. O jego rozwoju świadczy wzrost jego wartości o 15–20 proc. rocznie oraz fakt, że polskie wydawnictwa nie tylko tłumaczą bestsellerowe tytuły z zagranicy, ale także produkują własne.

Skrzydła rozwijają także gracze. Hobbyści tworzą autorskie planszówki już nie tylko do szuflady – szukają firm, które zrealizują ich projekt, zdobywają doświadczenie na konwentach i targach, docierają do recenzentów popularyzujących w internecie dobrze zapowiadające się tytuły, zdobywają fundusze na serwisach crowdfundingowych, gdzie otrzymują od społeczności „wpłaty zaufania” za korzyści z wydanej w przyszłości gry (takie jak preferencyjna cena, wpływ na kształt gry, udział w zyskach).

Jak wiele wysiłku kosztuje laika takie przedsięwzięcie, przekonali się autorzy innowacyjnej Triang Wars – Łukasz Kaczanowicz i Paweł Licznerski. Wcześniej spędzili kawał życia na grach on-line, które pochłonęły ich bez reszty. Obecnie absorbuje ich już nie tyle granie, ile tworzenie gier. Wspólnymi siłami stworzyli Triang Wars, która obecnie, na etapie prototypu, jest testowana i rozwijana o pomysły zgłaszane przez graczy. W sierpniu będzie dostępna dla społeczności, która zakupiła ją w przedsprzedaży na platformie Wspieram To, potem również w sprzedaży internetowej.

Testy, testy

Pan Łukasz w dzieciństwie grywał w planszówki. Wspomina Eurobiznes rozgrywany z dziadkami, czy Magię i Miecz z młodszą siostrą. Zainteresowanie grami komputerowymi zaszczepił w nim chrzestny, nagradzając go np. za wykucie na pamięć tabliczki mnożenia partyjką w River Raid. W końcu gry komputerowe, do których zasiadał przy każdej okazji, wciągnęły go całkowicie. Aż wstrząsnęło nim – gdy zorientował się, że znajomi, zamiast żyć w wirtualnym świecie, robią interesujące, realne rzeczy.

Przełomem okazał się wspólny wyjazd z rodziną na rekolekcje do Torunia w 2017 roku. To wtedy zaświtał mu w głowie odłożony do lamusa pomysł: gra, jakiej jeszcze nie było.

Po telefonie do swojego przyjaciela Pawła zapaleńców do realizacji Triang Wars było już dwóch. I to atut projektu, bo, jak zauważają autorzy, coś zupełnie nowego tworzy się przez dyskusje. – Łukaszowi pomysły wpadają o piątej nad ranem, ja myślę nocami. Potem to konsultujemy, budujemy listę zmian. I testujemy: to jest dobre, to słabe. I tak w kółko – Paweł Licznerski wyjaśnia pracę, która każdemu z nich zajęła co najmniej 500 godzin. A i tak musieli zapłacić frycowe: piętą achillesową debiutujących pilan była promocja. – Po czasie zorientowaliśmy się, że niektóre etapy poprzestawialiśmy, drugi raz poszłoby lepiej – przyznaje pan Paweł.

Debiutanci wyciągnęli wnioski. Liczą na to, że w przyszłości uda im się lepiej zapoznać graczy z produktem przed startem kolejnej kampanii.

« 1 2 3 4 5 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL