Nowy numer 42/2019 Archiwum

Żywy kontakt, wzrokowy, bliski

Ludziom nie brakuje problemów: małżeńskich, rodzinnych, finansowych, z uzależnieniami. Bywa, że są one zbyt wstydliwe, by porozmawiać z bliskimi. Wierzący pukają wówczas do drzwi katolickiej poradni rodzinnej.

Uczyniła tak pani Sylwia. – Wpadłam w głęboki dołek psychiczny – mówi o problemach, które spadły na jej rodzinę przed kilkoma miesiącami. Szukając pociechy w modlitwie, wybrała się do sanktuarium św. Józefa w Słupsku i wówczas jej wzrok przykuła tabliczka na budynku plebanii z informacją: Katolicka Poradnia Rodzinna. – Weszłam. Trafiłam na panią Elę. W zasadzie kończyła już pracę, ale gorąco mnie przyjęła, wysłuchała – wspomina mieszkanka miejscowości oddalonej od Słupska o 20 km.

To zresztą norma, że do zintegrowanej Katolickiej Poradni Rodzinnej w Słupsku zaglądają nie tylko mieszkańcy osiedla, na którym od niedawna funkcjonuje placówka, ale też osoby z daleka – z miast i wiosek oddalonych o kilkadziesiąt kilometrów czy nawet z sąsiednich diecezji. Ludzie szukający tu wsparcia chcą być anonimowi i nic dziwnego, bowiem niektórzy to alkoholicy, narkomani, seksoholicy, komputeroholicy, zakupoholicy. Albo tak zawstydzeni swoją naiwnością, że dla byle korzyści dali się naciągnąć na niekorzystną umowę, że trudno im się do tego przyznać nawet przed rodziną.

Gdy orientują się, że ich problem wymaga wsparcia specjalisty – a w słupskiej poradni rodzinnej mogą ją znaleźć u radcy prawnego, psychologa, doradców rodzinnych, specjalisty terapii uzależnień, duszpasterza – decydują się na rozmowę, ale woleliby pozostać nierozpoznani.

Przełamanie oporów się opłaca. W przypadku pani Sylwii spotkanie z doradcą zaowocowało nie tylko rozmową, która pomogła jej właściwie ocenić korzeń kryzysu rodzinnych relacji, ale także jej udziałem w warsztatach dla rodziców prowadzonych przez benedyktyna o. Piotra Włodygę. Współpraca ze Szkołą dla Rodziców to patent słupskiej poradni, z którego korzysta wiele osób chcących nauczyć się, jak zastosować w praktyce zdobyte tu wskazówki. – Zaczęłam patrzeć na wszystko zupełnie inaczej, poprawiłam moje relacje nie tylko z dziećmi, ale w ogóle z ludźmi – mówi pani Sylwia, objaśniając, jak wdrożyła radę, by nie oceniać innych.

I choć podobne wskazówki można znaleźć w podręcznikach czy internecie, pani Sylwia nie ma wątpliwości, co jej pomogło: osobista rozmowa ze specjalistą. – To musi być żywy kontakt, wzrokowy, bliski – mówi. – To sprawiło, że się otworzyłam.

Ostatnia deska ratunku

Coraz więcej osób ma odwagę zajrzeć do gabinetu psychologa. Rzadko są to seniorzy, przychodzi raczej młodsze pokolenie. W drzwiach stają rodzice z dziećmi, ludzie przerażeni poważną chorobą, żony czy mężowie w trakcie sprawy rozwodowej, osoby porzucone przez współmałżonka. – Bywają bardzo skomplikowane sytuacje, ale najpierw trzeba rzetelnie rozpoznać problem. Jednak jeśli jest wola współpracy, niektóre sprawy udaje nam się rozwiązać – mówi psycholog Renata Kosnowska.

Dla zaglądających tu osób ważne jest, że trafili do poradni katolickiej. – Wielu wierzących nie chce podejmować terapii u niekatolików, bo obawiają się, że będzie to kolidowało z wiarą w Boga, z ich systemem wartości – mówi psycholog.

Czasem jednak jej podopieczni mogą być zdumieni, że rada nie brzmi wcale „więcej modlitwy”, lecz „proszę ładnie się ubrać, wyjść z domu, wyjechać gdzieś”. – Bywa, że osoby porzucone przez współmałżonka, pragnące trwać w wierności zawartemu kiedyś sakramentowi odsuwają się od życia. Poddają się, zamykają się w domu – mówi R. Kosnowska, przyznając, że choć to jest prosta porada, którą mógłby podpowiedzieć każdy, ważne jest, by otrzymać ją w miejscu, które obdarza się zaufaniem. A takim cieszy się poradnia, w której nazwie jest słowo „katolicka”.

– Nie oceniamy tu nikogo – zastrzega doradczyni rodzinna Małgorzata Myrcha. – Jeśli ktoś pokonał już barierę wstydu, strachu, żeby tu przyjść, to traktujemy go z szacunkiem, żeby nie zranić go jeszcze mocniej. Tym bardziej że niektórzy naprawdę traktują wizytę w poradni katolickiej jako ostatnią deskę ratunku, nierzadko będąc już po nieudanych wizytach u innych specjalistów.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL