GN 42/2019 Archiwum

Modlitwa jak lina

– Jesteście tymi, którzy wołają do Boga także za tych wielu w świecie i w naszej diecezji, którzy nigdy się nie modlą – mówił bp Edward Dajczak do uczestników pielgrzymki Żywego Różańca do Skrzatusza.

Do diecezjalnego sanktuarium na doroczne spotkanie zjechało się prawie 2 tys. członków róż różańcowych. To tylko niewielki procent tych, którzy codziennie odmawiają tę modlitwę. Gdyby zebrać wszystkich członków Żywego Różańca w diecezji, uzbierałoby się całkiem spore miasteczko.

– W 2017 r. staraliśmy się policzyć i wyszło nam, że jest nas ponad 20 tys. w diecezji. Jest to najliczniejsza wspólnota modlitewna, obecna niemal we wszystkich naszych parafiach – cieszy się ks. Paweł Wojtalewicz, moderator diecezjalny Żywego Różańca.

Mężczyźni też trzymają paciorki

To w ich palcach, przesuwających codziennie paciorki, spoczywa wypraszanie potrzebnych łask nie tylko dla siebie, ale też dla parafii, diecezji, świata. W większości tę odpowiedzialność biorą na siebie panie. Panów należących do róż jest jedynie 10 proc. – Ale to nieprawda, że Różaniec to modlitwa dla kobiet. Facetom też pomaga trzymanie się Różańca. Ja omadlam przede wszystkim rodzinę. Bo jeśli mężczyzna ma być tym, który jest odpowiedzialny za żonę i dzieci, to ma także obowiązek za nich się modlić – mówi Adam Ostrowski z Trzcianki. Sam do Żywego Różańca nie należy, do Skrzatusza przywiózł żonę i teściową. – Ale może i ja się zapiszę? – zastanawia się mężczyzna.

Zdzisław Gałązkiewicz z Drawska Pomorskiego zdecydował się na taki krok kilka lat temu. Jest jedynym panem w swojej róży. – Lubię tę modlitwę. Jestem rolnikiem, często zdarza mi się, że chodzę po polach z różańcem w ręku. A jak nie mam, to na palcach liczę. Kiedy zmarła jedna z pań z koła, zelatorka zaproponowała, czy bym jej nie zastąpił. Trochę się zastanawiałem, bo to jednak zobowiązanie do regularnych spotkań. Ale kiedy razem ze mną modli się tyle tysięcy ludzi, to jednak jest siła – kiwa głową.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama