Nowy numer 30/2021 Archiwum

Stawka większa niż szycie

Karlińska Dobra Marka przez rok działalności nie tylko wyrobiła sobie dobrą markę, ale i udowodniła, że „socjalna” nie znaczy „gorsza”. Wyciągnęła też z domów dziesiątki kobiet, dając im szansę na zmianę.

Zmiana myślenia

Spółdzielnia socjalna to trochę przedsiębiorstwo, a trochę organizacja pozarządowa. Różni się od zwykłej firmy tym, że część jej członków musi rekrutować się spośród osób zagrożonych wykluczeniem społecznym. A na terenie niewielkiej gminy zagrożenie bezrobociem i wykluczeniem to bardzo realna kwestia. – Główny akcent przy realizowanych przez nas projektach nie jest położony na wyszkoleniu krawcowej. Bardziej chodzi o zaktywizowanie, skłonienie do wyjścia z domu, zdobycie nowych umiejętności, które można wykorzystać na różnych polach, czy zmianę sposobu myślenia. Może warto pieniądze otrzymywane z zasiłku zainwestować w maszynę do szycia i zamiast siedzieć z założonymi rękoma wykorzystać czas choćby do szycia ubrań dzieciom? Albo spróbować swoich sił w pracy chałupniczej? Panie, które się tu spotykają, wzajemnie bardzo mocno się dopingują i inspirują. Także na zupełnie innych niż krawieckie polach – tłumaczy Asia.

Jest także doradcą zawodowym, wie, jak trudne jest wejście na rynek pracy. – Z jednej strony uczymy zawodu, z drugiej – bycia pracownikiem, nabywania, wydawałoby się, oczywistych nawyków: że wstaje się rano do pracy, że pracuje się osiem godzin, że odpowiada się za materiał. Dla osób, które pojawiają się w spółdzielni, nie zawsze jest to proste. Dlatego jestem zwolenniczką przyjmowania najpierw na część etatu, co pozwala na łagodniejsze wejście w rytm pracy i zrealizowanie założonego planu. U nas też się pracuje, wcale nie mniej niż gdzie indziej, ale bez rygoru czasu, bo szyje się na akord – tłumaczy prezes Dobrej Marki. Bardzo często kurs rozpoczęty w szwalni owocuje zatrudnieniem w zupełnie innej branży, ale tu sukcesem jest wypuszczenie pracownika na rynek pracy.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama