Nowy Numer 28/2019 Archiwum

Święty Boże, pstryk, Święty Mocny, pstryk...

W tym roku już po raz trzeci odbędzie się akcja #Procesja, która polega na publikowaniu zdjęć i filmików z procesji Bożego Ciała. Czy można pogodzić uczestnictwo w procesji z jej relacjonowaniem?

Widok ludzi nagrywających różne wydarzenia przy pomocy smartfona dziś już nikogo nie dziwi. Pytanie, czy jeszcze zastanawia?

Filmujące i fotografujące smartfony są właściwie wszędzie, choć przyznam, że nie spotkałem jeszcze, żeby ktoś nagrywał podczas np. opuszczania trumny do grobu w czasie pogrzebu. To pewnie kwestia czasu.

Kwintesencją tego, czym jest, albo czym może być to zjawisko, był dla mnie widok człowieka podczas spotkania z papieżem, który w momencie, gdy ten przejeżdżał, odwrócił się, żeby zrobić sobie selfie z papamobile w tle. Niby ten pielgrzym tam był, ale odwrócił głowę w najważniejszym momencie.

W tym kontekście zastanawiam się nad słusznością akcji typu #Procesja. Czy w ten sposób nie "wyciągamy" ludzi z prawdziwego przeżywania rzeczywistości? Przecież procesja Bożego Ciała nie jest jakimś spacerem, piknikiem czy marszem w tej czy innej sprawie. To akt na wskroś religijny, a nawet liturgiczny, w którym chodzi o adorację Najświętszego Sakramentu, o modlitwę, skupienie, zaangażowanie wewnętrzne i zewnętrzne. Czy naprawdę nawet w czasie procesji Bożego Ciała trzeba kontaktować się ze swoim smartfonem? Czy nie powinniśmy raczej promować akcji zachęcającej do zostawienia telefonu w spokoju choćby na te dwie godziny? Czy zaproszenie do relacjonowania jest faktycznie zaproszeniem do uczestnictwa? Na co mam patrzeć: na monstrancję z Najświętszym Sakramentem czy na ekran smartfona? Fotografowanie, publikowanie, sprawdzanie reakcji... czy to są czynności, którymi warto zajmować się podczas procesji?

Mówi się dzisiaj o zjawisku zwanym: continuous partial attention, co na język polski tłumaczy się jako syndrom permanentnego rozproszenia. Skutek jest taki, że nieustanny kontakt z telefonem sprawia, że człowiek jest ciągle, nawet podświadomie, skupiony na nim, a nie na rzeczywistości, w której bierze udział. Ma to destrukcyjny wpływ na myślenie, przeżywanie relacji, a także upośledza zdolność do skupienia się - także podczas modlitwy.

Zdaję sobie sprawę, że argument "walki z wiatrakami" ma też swoje znaczenie oraz że od walczenia skuteczniejsze może się okazać oswajanie. Może też być tak, że paradoksalnie większe rozproszenie będzie skutkiem braku telefonu przy sobie, choć gdy tak jest, może należałoby już mówić o zespole abstynencyjnym.

Może po prostu pewne procesy są nieuniknione i trzeba uczyć się jakoś je ukierunkowywać? A może trzeba jednak próbować pewne momenty ocalać?

Ja w każdym razie przeżywania procesji Bożego Ciała ze smartfonem w ręku nie potrafię sobie wyobrazić. Od relacjonowania są ludzie, którzy na procesji będą w pracy...

Zachęcam, żeby na czas procesji telefon głęboko schować do kieszeni, wyciszyć, albo zupełnie wyłączyć i... oddychać spokojnie, cieszyć się wydarzeniem i przeżywać... Sam się tego uczę, bo nie zawsze jeszcze potrafię.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • mbtm
    19.06.2019 18:41
    Moim zdaniem ma ksiądz rację. Swoją drogą, to się tyczy również spraw tak mało istotnych jak na przykład wakacje. Do głowy by mi nie przyszło by zachód słońca nad naszym najpiękniejszym morzem na świecie oglądać przez ekran smartfona by pochwalić się tym na jakimś portalu. Przecież to głupota, jechać x kilometrów, by potem oglądać taki zachód przez telefon, czyli tak samo jak odbiorcy tego zdjęcia, przez ekran :-). A gdzie miejsce by napawać się szumem fal, wiatrem,bryzą, widokiem?. Ludzie zgłupieli
    doceń 4
  • Irena
    19.06.2019 19:53
    Biskupi zachęcają do tej akcji, a posłuszeństwo przede wszyskim.
    doceń 1
  • Alicja
    20.06.2019 12:33
    100% zgody. Skupić się na Bogu Żywym. Telefon wyciszyc i schować głęboko do kieszeni. Wziąć zegarek, żeby nie trzeba było na nim nawet sprawdzać czasu. Obecność Chrystusa powinna nas tak kompletnie szokować i a my Jego tak kochać byśmy nie mogli oderwać od Niego naszej uwagi i wzroku i byśmy nie chcieli uronić ani kropli z tego spotkania z Nim.
    doceń 2
  • gut
    20.06.2019 23:40
    Tech-Multiscreen ;)
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL