Siostra Maria Radosława zmarła po ciężkiej chorobie 5 lipca. – Odejście bliskiej osoby stawia nas w obliczu bezsilności, która obezwładnia i napełnia serce bólem i zwątpieniem. Jednak pozostaje nadzieja, że ci, których kochamy, nie umierają nigdy. Bo miłość to nieśmiertelność. Dlatego śmierć nie jest w stanie odebrać nam nikogo, kto swoim istnieniem wpisał się w historię naszego życia – powiedziała jedna z klarysek w słowach pożegnania pod koniec Mszy św. pogrzebowej.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








