Nowy Numer 38/2019 Archiwum

To dzieje się ze względu na was

Po raz kolejny fale Morza Miłości zalały darłowski rynek. Uczestnicy festynu świętowali, bawili się i zasilali konto miejscowego hospicjum.

Kilkudziesięciu wolontariuszy, długa lista darczyńców oraz cała rzesza gotowych do kupowania losów i wrzucania pieniędzy do puszek. Choć impreza dopiero nabiera rumieńców, na miejskim rynku już jest gwarno i tłoczno.

W ten sposób mieszkańcy miasta i okolic pokazują, że Dom Hospicyjno-Opiekuńczy Caritas jest dla nich ważnym miejscem. Każdy kolejny rok dowodzi, że darłowskie hospicjum ma wielu przyjaciół. Do włączenia się w organizację festynu nie trzeba ich specjalnie namawiać. Na scenie przed ratuszem zorganizowano koncerty zespołów i występy solistów, a także licytacje. Zabawa trwała do późnego wieczora.

– Mamy prawie 150 sponsorów, którzy przekazali fanty na licytację, zafundowali nagrody w loterii czy w inny sposób wsparli przedsięwzięcie. Zaangażowały się wszystkie gminy z terenu powiatu – cieszy się Joanna Klimowicz, prezes Fundacji „Morze Miłości”, które organizuje doroczny festyn.

– To pokazuje, że hospicjum to nasza wspólna sprawa. Wraz z tym rośnie świadomość, czym jest hospicjum. Coraz więcej rodzin skorzystało z opieki, którą ono daje, coraz więcej osób ma też możliwość bezpośredniego zweryfikowania negatywnych stereotypów z rzeczywistością. To miejsce jest bardzo potrzebne. Tym bardziej że zapewnia nie tylko bardzo dobre warunki, ale i świetną atmosferę – dodaje. W ubiegłym roku pieniądze z festynu pomogły w wyposażeniu nowej części placówki. Kwota uzbierana w tym roku pomoże natomiast w zakupie samochodu.

– Obecność hospicjum przenika do świadomościs ludzi. I to bardzo dobrze, bo zainteresowanie hospicjum oznacza tak naprawdę zainteresowanie osobami chorymi. Dzisiaj, opowiadając w hospicjum o tym, co wydarzy się na darłowskim rynku, mówiłem: „To dzieje się ze względu na was”. Nie ze względu na zabawę, jakąś ideę, budynek, ale ze względu na osoby chore. Nie wiem, czy wszyscy w Darłowie i w powiecie rozpoznają już hospicjum, ale wiem, że nie brakuje tu ludzi wrażliwych – mówi ks. Krzysztof Sendecki, dyrektor Domu Hospicyjno-Opiekuńczego Caritas im. bp. Czesława Domina.

Jak zauważa, festyn jest także ważny dla osób, które zetknęły się z hospicjum poprzez chorobę najbliższych. – Bardzo często te osoby wracają, chcą się angażować, pomagać. Na festynie spotykamy się w innych okolicznościach: nie na sali, przy łóżku chorego, ale na zabawie, świętowaniu, radosnym byciu razem. Chcemy ucieszyć się tym, że jesteśmy wspólnotą. I to jest istota: hospicjum to nie budynek, ale ludzie, którzy tworzą wspólnotę. To jest największym skarbem – dodaje duszpasterz. Zabawa na darłowskim rynku zasiliła konto hospicjum blisko 25 tys. zł.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL