Nowy numer 42/2019 Archiwum

Do takich emocji innym daleko

Podczas IV Spartakiady Osób Niepełnosprawnych rywalizowali reprezentanci 11 instytucji z regionu i południa Polski.

Tradycyjnie spartakiadę odbywającą się na terenie Ośrodka Sportu i Rekreacji w Ustce otworzyła prezentacja drużyn i zapalenie znicza olimpijskiego. Zgromadziło się tu 22 sierpnia 11 sześcioosobowych zespołów, w których skład weszli niepełnosprawni fizycznie i intelektualnie z domów pomocy społecznej, warsztatów terapii zajęciowej i środowiskowych domów samopomocy.

Paweł Lisowski, starosta słupski, zaznacza, że sport jest jednym ze sposobów integracji tych osób ze środowiskiem lokalnym. – Od pierwszej edycji obserwuję tę spartakiadę: to fantastyczne wydarzenie, dające mnóstwo radości uczestnikom – ocenił. – Ale również my, obserwujący niepełnosprawnych sportowców, wiele się od nich uczymy. Bo do tak zdrowej sportowej rywalizacji i tak prawdziwych emocji – to przyznam – innym imprezom o tym charakterze daleko.

Po pierwsze zabawa

Zawodnicy spartakiady reprezentują nie tyle siebie, co swoje placówki. To okazja do integracji i wzmocnienia poczucia identyfikacji z grupą. Wzięli oni udział w kilku konkurencjach: sprincie, sztafecie, piramidzie, pracach Herkulesa, wyścigach rzędów. – Choć prowadzimy klasyfikację drużyn, wygranymi są wszyscy i wszyscy otrzymują nagrody – mówi Dorota Lachowicz, prezes Stowarzyszenia Razem Wszystko działającego przy DPS w Machowinie, będącym organizatorem tegorocznej spartakiady. – To ważne, bo przecież każdy chce być zwycięzcą. Zróżnicowane konkurencje to szansa, by zawodnicy w którejś z nich mogli się wykazać.

I wykazują się, choć z różnym skutkiem. Bo nie wszystko idzie jak po maśle. Jedni zapominają stawić się na linii startu, inni niepoprawnie obiegają przeszkody. Nikt jednak nie lamentuje, wystarczy, że drugi poklepie gapę po plecach, pogłaszcze po głowie. Jest wesoło. Grupa seniorów wymachuje entuzjastycznie pomponami cheerleaderek. – Choć to zawody sportowe, rywalizacja nie jest tu najważniejsza, ale kontakt z drugim człowiekiem, zresztą nie tylko na bieżni – mówi Ireneusz Domaros, terapeuta z WTZ Polskiego Związku Niewidomych w Słupsku. – Emocje są obecne zawsze, i podczas przegrywania, i podczas wygrywania. Dlatego staramy się, by miało to przede wszystkim formę zabawy.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL