Nowy numer 33/2020 Archiwum

Nie tylko sortowanie gruzu

Część prac przy budowie Centrum Pielgrzymkowo-Turystycznego można wykonać systemem gospodarczym. Zabrali się za to wolontariusze.

Roboty te trwają od piątku 23 sierpnia i biorą w nich udział przyjaciele sanktuarium Matki Bożej na Górze Chełmskiej. Wolontariusze zajmują się oddzielaniem kostki brukowej od kamieni. Później odbędą się inne prace: okładanie kamiennym kruszywem ścieżek wokół placu budowy czy układanie ziemi pod zasiew trawy.

Zaproszenie do udziału w pracach budowlanych wokół powstającego od 2015 roku Centrum Pielgrzymkowo-Turystycznego ogłosiły gospodynie miejsca, siostry szensztackie, podczas odbywającej się tu w połowie sierpnia diecezjalnej pielgrzymki rodzin. Na początek zgłosiło się 13 osób, w kolejnych dniach swoją pomoc zaproponowali inni, także grupy – Ruch Szensztacki, harcerze i Dom Miłosierdzia Bożego.

Trwały wolontariat

Siostry są poruszone darem serca i dyspozycyjnością, bo jak mówi s. Eligia Pawlisz, koordynatorka budowy centrum, pierwszego dnia robót wystarczył jeden telefon w godzinach porannych, by po południu przyjechali pierwsi ochotnicy.

– Przyjeżdżają do nas nie tylko mieszkańcy Koszalina. Mamy też chętnych z dalszych miejsc diecezji: z Barwic, Sławna, Białogardu – mówi s. Eligia. – Wspaniałe jest to, że rodzice przyjeżdżają ze swoimi dziećmi i razem pracują. To integruje rodzinę wokół dobrego dzieła. A dzieciom sprawia frajdę.

Nie bez znaczenia jest czynnik ekonomiczny. Nieodpłatna dobrowolna praca to szansa na obniżenie kosztów budowy. – Samą kostkę otrzymaliśmy gratis. Co ciekawe, ona wraca na Górę Chełmską, ponieważ to ta sama, która została stąd usunięta przed laty – wyjaśnia s. Eligia. – Nie musimy więc zamawiać fachowców do jej sortowania. Bo choć są to tony materiału, może tym zająć się właściwie każdy. Prac związanych z podjazdami i chodnikami będziemy mogli dzięki temu wykonać więcej, niż planowaliśmy.

Siostry liczą, że nie będzie to jednorazowa akcja budowlana, ale początek czegoś większego. – Dobrze, żeby wszyscy poczuli, że to jest nasze wspólne dzieło, nie tylko nasze, sióstr – wyjaśnia koordynatorka. – Zależy nam, by wokół tego domu powstał wolontariat, i to nie tylko do przerzucania kamieni, ale też do przygotowania różnych uroczystości.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama