Nowy numer 49/2019 Archiwum

Poznać, by szanować

Wraz z nowoczesnym stylem życia tracimy kontakt z naturą, a przez to i szacunek do niej. Niektórzy do tego stopnia, że zaśmiecają las, wzniecają w nim ogień czy wypalają leśne mrowiska.

Miłośników przyrody poruszyła w ostatnich tygodniach wiadomość o wandalizmie na terenie Nadleśnictwa Karnieszewice. Ktoś zniszczył pięć mrowisk w lesie za Maszkowem w kierunku na miejscowość Kłos, i to nie przez przypadek, lecz świadomie – podpalił je, rzecz jasna wraz z ich mieszkańcami. Zdarzenie zostało zgłoszone na policję.

– W regionie podpaleń znaleźliśmy nielegalnie pozyskane drewno sosny ze spałą żywiczarską. To drewno jest bardzo żywiczne i mamy przypuszczenia, że mogło być użyte do wzniecenia ognia – mówi Małgorzata Rokicka, zastępca nadleśniczego.

Trudno zrozumieć powód takiego aktu. To nie tylko bestialski czyn, ale też poważne przestępstwo, tym większe, że mrówki z rodzaju Formica są pod ochroną. W jednym mrowisku może żyć ich nawet do 100 tysięcy. Razem odgrywają istotną rolę w funkcjonowaniu ekosystemu. Latem mrówki jednego mrowiska zabijają 50 tysięcy larw innych owadów, broniąc w ten sposób las przed ich ekspansją, zaś w czasie masowego pojawienia się szkodników – nawet 10 milionów. Ponadto usuwają one martwe szczątki zwierząt, pełniąc funkcję czyścicieli terenu.

Sezon śmieciowy

Palenie mrowisk to nie jedyne akty dewastacji lasów w regionie. Inny zaczyna się już w długi majowy weekend i trwa całe lato. Wiosna to bowiem początek sezonu „śmieciarzy okresowych”, którzy znają się na przyrodzie w taki sposób, że wiedzą, iż za chwilę zrobi się zielono i… krzaki zakryją wszystko. Leśnicy „podziwiają” ów styl, zahaczający o sztukę – niebanalne kompozycje przestrzenne ułożone ze śmieci są bardziej interesujące niż nowszy trend: nieczystości w eleganckich czarnych workach. – Oczywiście nie jest to świadome wyrzucanie, to po prostu tak jakoś opuszcza bagażnik… – uśmiecha się z ironią Dagny Nowak-Staszewska, edukatorka nadleśnictwa.

Osoby uprawiające obydwa style są przeświadczone, że w lesie odpady szybciej się rozkładają. Ponadto śmieci porozrzucane są po całym terenie. – To chyba nie kwestia architektury, ale kultury? – głowią się leśnicy.

– Przygotowaliśmy szesnaście miejsc postojowych, w tym jedno przy drodze krajowej i jedno w miejscowości nadmorskiej, gdzie parkują kampery, co powoduje, że śmieci zbieramy z tych miejsc… trzy razy w tygodniu. To pochłania ogromne środki finansowe i nakład pracy ludzi – ocenia Małgorzata Rokicka. Do tego dochodzi naprawa zdewastowanych ławek, wiat, ogrodzenia.

No i hit tegorocznej majówki – brakuje ci drewna do altanki? Rozbierz śmietnik, przecież też jest z drewna!

Prewencja

Szkoda czasu i środków na naprawę szkód po wandalach. Leśnicy i bez tego mają wystarczająco dużo roboty ze szkodami wyrządzanymi przez huraganowe wiatry, okiść śnieżną, susze i spóźnione wiosenne przymrozki. Zwalczać trzeba kornika drukarza, który atakuje świerka, cięciami sanitarnymi i nowymi nasadzeniami przeciwdziałać zamieraniu drzewostanów.

Być może niedługo leśnych barbarzyńców będą śledziły drony. Póki co Nadleśnictwo Karnieszewice wprowadziło do lasów system monitoringu przeciwpożarowego i zainstalowało kamery na dwóch wieżach obserwacyjnych. Przy specjalnym stanowisku czuwa pracownik monitorujący widok z kamer. Celem jest głównie zapobieganie rozprzestrzenianiu się pożarów. Jak podkreśla zastępca nadleśniczego, pożary to jeden z powodów, dla których leśnicy chcą patrzeć na ludzi przebywających rekreacyjnie w lasach jak na sprzymierzeńców. – Właśnie dzięki zgłoszeniom od tych osób wielokrotnie udało się nam zagasić ogień, który mógł rozprzestrzenić się w niebezpieczny pożar – stwierdza Małgorzata Rokicka. Na szczęście do tych poważnych dochodzi rzadko. – W 2018 roku odnotowaliśmy cztery pożary o łącznej powierzchni 0,36 hektara, w tym roku również cztery pożary o powierzchni 0,58 ha. Niestety ich główne przyczyny to umyślne podpalenia i nieostrożność dorosłych.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama