Nowy numer 49/2019 Archiwum

Już nie jedyna, ale nadal niezwykła

Dotychczas, kiedy padało słowo „bazylika”, wiadomo było, że chodzi o Kołobrzeg. Teraz diecezja ma dwie bazyliki. Kiedy dzisiaj wszystkie oczy zwrócone są w stronę Skrzatusza, warto przypomnieć kołobrzeskie wydarzenia sprzed 33 lat.

Konkatedra w Kołobrzegu stała się bazyliką mniejszą na mocy papieskiego breve z 10 czerwca 1986 roku. Uroczyste ogłoszenie tej decyzji nastąpiło 26 października.

Inne czasy, inne wyzwania

Biskup Ignacy Jeż, zapowiadając w liście pasterskim to wydarzenie, pisał: „W niedzielę, dnia 26 października o godz. 10, w konkatedrze kołobrzeskiej odbędzie się uroczystość nadania temu najwspanialszemu kościołowi naszej diecezji tytułu bazyliki. Tytuł ten nadaje Ojciec święty kościołowi, który wyróżnia się swoją architekturą, wyposażeniem i znaczeniem w życiu religijnym. Ktokolwiek dzisiaj zwiedza konkatedrę przyznaje, że słusznie się temu kościołowi ten zaszczytny tytuł należy”.

Ostatnia dekada w historii diecezji wyraźnie naznaczona jest troską o rozwój sanktuarium w Skrzatuszu. Jednak powstawanie diecezji wiązało się nierozerwalnie z odbudową kolegiaty w Kołobrzegu. Podnoszenie się z gruzów tej świątyni i kilku innych było niejako symbolem rodzącej się na Pomorzu Środkowym diecezji.

Walka o odzyskanie kolegiaty trwała od zakończenia wojny. Jak wspominał ks. prał. Józef Słomski, który później ją odbudowywał, po odwiedzeniu Kołobrzegu w latach 60. XX wieku został mu w pamięci widok ruin gotyckiej budowli. Co prawda już wtedy udało się odzyskać prezbiterium, które służyło do celów sakralnych, jednak w zrujnowanej nawie i wieży komuniści urządzili Muzeum Oręża Polskiego. Zamiast wiernych w kościele stały armaty.

Kolegiatę udało się odzyskać w roku 1974, czyli dwa lata po utworzeniu diecezji. Rozpoczęło się wtedy wielkie dzieło odbudowy tej niezwykłej świątyni. Dziesięć lat później, 21 października 1984 roku, ówczesny prymas Polski kard. Józef Glemp konsekrował powstałą z gruzów konkatedrę, która po dwóch latach stała się bazyliką mniejszą.

Pierwsze dwie dekady istnienia diecezji związane były z budową lub odbudową świątyń. „Stanowiło to nieprawdopodobny wysiłek materialny biednej skądinąd diecezji. Można powiedzieć, że przez te 20 lat ok. 120 obiektów sakralnych zostało zbudowanych całkiem nowych, względnie podniesionych z ruin. Ten olbrzymi wysiłek budowlany, obok wzrostu liczby powołań kapłańskich, był najwyraźniejszym dowodem ożywienia się życia religijnego, do którego przyczyniło się powstanie nowej diecezji” – mówił bp Ignacy Jeż podczas wykładu wygłoszonego w Wyższym Seminarium Duchownym w Koszalinie.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama