Nowy numer 39/2020 Archiwum

Strząsnąć kurz z nowel

Dla literackich smaków, zabawy i przyjemności obcowania z literaturą do Zagrody Jamneńskiej przybyli koszalinianie, którzy wsłuchiwali się w teksty polskich pisarzy.

Leżaki i owoce

Licząca osiem lat ogólnopolska akcja, zainicjowana w 2012 roku przez Prezydenta RP wspólną lekturą „Pana Tadeusza”, pokazuje, że czytanie jest dla każdego. – Co roku przekonujemy się, że razem czytać mogą i osoby na urzędach, i aktorzy, i każdy, kto tylko chce się dołączyć. Chodzi o stworzenie atmosfery, przestrzeni zabawy literaturą – dodaje E. Czapik-Kowalewska. Właśnie ten klimat skłonił do udziału w spotkaniu panią Bogumiłę. Koszalinianka jest przekonana, że warto czytać nie tylko w domowym zaciszu, ale też w większym gronie, zwłaszcza gdy sceneria pomaga w odbiorze treści, a taką tworzy właśnie Zagroda Jamneńska.

Podobnie uważa Mirosława Jażdżyk, która frajdę czytania chciałaby zaszczepić swoim wnukom Leonowi i Maksymilianowi. Zabrała ich ze sobą, przygotowała zdrowe smakołyki i usadziła na przygotowanych dla słuchaczy plażowych leżakach. – Ja bez książek nie istnieję – wyznaje – i pomyślałam, że trzeba zasiać ziarenko czytelnictwa w dzieciach, tym bardziej że właśnie zaczynają poznawać litery. A im wcześniej, tym lepiej.

Uczestnicy wydarzenia zwiedzali jamneński skansen oraz wzięli udział w warsztatach na ekslibris i pocztówkę z unikatowym stempelkowym wzorem jamneńskim. W klimat Narodowego Czytania wprowadził koszalinian również lokalny MZK. W wybranych autobusach mogli oni posłuchać „Katarynki” Bolesława Prusa w interpretacji Jarosława Kopaczewskiego.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama