Nowy numer 43/2020 Archiwum

Posłać iskrę dalej

Między szumem samochodowych silników, codziennym pośpiechem, gwarem miasta. Kwadrans zatrzymany w czasie. I wielkie wołanie o miłosierdzie Boże.

Każdego roku w rocznicę beatyfikacji ks. Michała Sopoćki, spowiednika św. s. Faustyny, o godz. 15 na ulicach, placach, skwerach, miejskich skrzyżowaniach i wiejskich rozstajach gromadzą się ludzie, by razem odmawiać Koronkę do Bożego Miłosierdzia.

Podobnie jak na tysiącach innych skrzyżowań całego świata, także w nadmorskiej diecezji nie zabrakło uczestników akcji, która nabiera ogólnoświatowego wymiaru. W Koszalinie modlono się przy parafiach Ducha Świętego i św. Józefa. Koszalinianie zatrzymali się także przy Domu Miłosierdzia. Niewielka grupka modlących się przyciągała uwagę przejeżdżających obok kierowców nie mniej niż wielki baner z Jezusem Miłosiernym. – Myślałam, że może więcej osób do nas dołączy. To ważne, żeby wychodzić z modlitwą na ulicę – mówi Beata Fix, chowając różaniec do kieszeni. – Posłać tę iskrę dalej, żeby rozpalała. Kiedy odmawia się koronkę, jest się blisko Pana Jezusa – dopowiada Elżbieta Dojlitko, która z panią Beatą przyszła pod Dom Miłosierdzia.

Zaiskrzyło także w kilkunastu punktach Piły i Wałcza. Białogardzianie odmawiali koronkę na głównym placu miejskim, w Miastku – na cmentarzu, a w Krzyżu Wielkopolskim – w parku. Modlili się również mieszkańcy innych większych i mniejszych miejscowości. Jedni rezerwowali sobie czas na tę modlitwę już po zeszłorocznej akcji, inni zdążyli niemal w ostatniej chwili. – To nie wymaga wielkiego wysiłku, wystarczy się zatrzymać. Niby nic, kilkanaście minut, a można wyprosić wiele – dla siebie, swojej parafii, diecezji, świata… − zapewnia jedna z uczestniczek modlitwy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama