46/2019 Archiwum

O skarbie, który czasami jest zbyt blisko. Świadectwo

Ile czasu zajmuje pokonanie 14 kilometrów? Czasami nawet 60 lat. Odkrycie - takiego słowa używa mieszkaniec Piły, który odnalazł drogę do Skrzatusza.

Roman Kuliczkowski mieszka w Pile od 1960roku. - Do Skrzatusza trafiłem po raz pierwszy w życiu kilka miesięcy temu - mówi.

Jak to możliwe? - Jeździłem wszędzie: do Częstochowy, do Lichenia, do Górki Klasztornej. A Skrzatusz? Słyszałem o nim, ale może był... za blisko - śmieje się mieszkaniec Piły.

- Do przyjazdu namówiła mnie znajoma. Matka Boska Skrzatuska jest dla mnie odkryciem. Stała mi się bardzo bliska, dlatego przyjeżdżam tu coraz częściej. Przeszedłem w życiu bardzo wiele trudnych sytuacji. Kiedy wchodzę do bazyliki i patrzę na Maryję, która trzyma na rękach swojego martwego Syna, odczuwam dreszcze od głowy, przez plecy, aż do nóg. W kontakcie z Nią odnajduję siebie - mówi Roman Kuliczkowski i dodaje: - Opowiadam innym, że jest takie miejsce. Chcę, żeby i oni tu trafili.

Ciekawe, ilu mieszkańców diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej nie wie jeszcze o Skrzatuszu?

O skarbie, który czasami jest zbyt blisko. Świadectwo   Roman Kuliczkowski z Piły. ks. Wojciech Parfianowicz /Foto Gość
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama