Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Wzruszający koncert na cztery strony świata w Darłowie

Owacje na stojąco, moc wzruszeń i pełne puszki wsparcia dla ciężko chorej koleżanki i sąsiadki. Taki wieczór na listopadowe święto przygotowało Darłowo.

Biuro Promocji Miasta Darłowa oraz urzędnicy magistratu zaprosili na wyjątkowy koncert. Skłaniający do refleksji o przemijaniu i tym, co tak naprawdę się liczy klimat listopadowych uroczystości zainspirował ich do zrobienia czegoś ważnego dla kogoś, kto potrzebuje pomocy. Razem z koszalińskimi muzykami i mieszkańcami Darłowa zagrali koncert na tytułowe cztery strony świata, dedykując go Justynie Filipek, koleżance z urzędu, która zmaga się z nowotworem złośliwym.

W darłowskim kościele pw. św. Gertrudy zabrzmiały najpiękniejsze utwory Bacha, Vivaldiego i Mozarta w wykonaniu koszalińskiego zespołu kameralnego La Donna è Mobile, a wydarzenie poprowadził Andrzej Zborowski.

Najwięcej wzruszeń dostarczył jednak niezapowiedziany wcześniej, finałowy występ Jarosława Byrwy, kolegi z pracy Justyny. Na co dzień urzędnik darłowskiego ratusza, pełnomocnik burmistrza ds. strategii i rozwoju miasta, wykonał "Sen o Victorii" Dżemu. Dołączyli do niego koleżanki i koledzy, tworząc chór, który najpiękniej jak potrafił zaśpiewał wspólnie Justynie.

- Owacje na stojąco, łzy wzruszeń i potężna doza dobrej energii - to wszystko popłynęło na tytułowe cztery strony świata, stając się namacalnym dowodem tego, że jesteśmy zdolni do miłości: czystej, prawdziwej i wielkiej. Z miłości do życia, z miłości do drugiego człowieka. Ogromne podziękowania należą się wielu osobom. My dziękujemy wszystkim mieszkańcom Darłowa za szczodrość - podsumowuje wieczór Magda Burduk z Biura Promocji darłowskiego magistratu.

Podczas dwóch wydarzeń dedykowanych Justynie udało się uzbierać prawie 24 tys. zł.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama