GN 47/2020 Archiwum

Zbierają złom, żeby obudzić Zosię

Druhowie z Wierzchowa ruszają nie tylko do pożarów. Dla dziewczynki w śpiączce zmobilizowali wszystkie siły.

Góra złomu na podwórku pani sołtys rośnie od soboty. Miejscowi strażacy zwożą go z całej okolicy.

– Odzew jest ogromny! Wystarczyło jedno ogłoszenie. Każdy chce nam coś dać, ludzie sami do nas dzwonią. Nie jesteśmy nawet w stanie jeszcze powiedzieć, ile uzbieraliśmy, bo cały czas coś dowozimy – relacjonuje Kacper Walczak, jeden z wierzchowskich druhów, i cieszy się, choć akcję trzeba było wydłużyć z powodu liczby chętnych do obdarowania strażaków złomem. Do akcji przyłączyła się także jedna ze szczecineckich firm, która przekazała dwie tony złomu.

To wielkie czyszczenie posesji ma swój ważny cel. Strażacy w ten sposób chcą pomóc swojej sąsiadce, Zosi z Trzebiechowa. Przed wakacjami dziewczynka została potrącona przez samochód i w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Teraz przebywa w klinice Budzik.

– Pomyśleliśmy, że musimy coś zrobić, jakoś pomóc, stąd wzięła się akcja. Dla nas to obowiązek pomagać potrzebującym, dla rodziny Zosi – duże wsparcie. Rozmawialiśmy z mamą dziewczynki, jest bardzo wzruszona, że ma takich sąsiadów – dodaje K. Walczak.

Pieniądze zebrane po sprzedaży złomu zostaną przeznaczone na leczenie dziewczynki.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama