Nowy numer 43/2020 Archiwum

Poruszyć męskie serce

Już po raz siódmy wyruszyli z różnych miejsc w diecezji. Przeszli nawet po kilkadziesiąt kilometrów pod osłoną nocy. Wczesnym rankiem I adwentowej niedzieli dotarli do katedry.

Męskie wejście w Adwent od 7 lat organizują Mężczyźni Pustelni. Poszczególne grupy wyruszyły w sobotę wieczorem z Bobolic, Polanowa, Iwięcina, Jamna, Świeszyna i z okolic Koszalina. Dwóch śmiałków rozpoczęło wędrówkę już w piątek w Skrzatuszu.

O istocie akcji mówi Marcin Piotrowski, jej koordynator. – Zadałem sobie pytanie: Kiedy mężczyzna się modli? Okazuje się, że tak na dobrą sprawę często pokonuje nas lenistwo i wiele innych rzeczy. W tym kontekście przypomina mi się historia Jakuba i Ezawa z Księgi Rodzaju. W pewnym momencie Jakub, przyparty do muru, rozpoczyna swoją ekstremalną modlitwę, zaczyna wołać do Boga prosto z serca. Taki trud drogi jest po to, żeby poruszyć męskie serce. Może czasami potrzeba nam tych 40 czy 80 kilometrów, żeby tego doświadczyć.

Mszy św. o godz. 5 rano w katedrze przewodniczył ks. Henryk Romanik. W homilii zachęcał mężczyzn, aby trud, który podjęli, nie był tylko ich osobistym wyzwaniem, ale przełożył się na postawę misyjną.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama