Nowy numer 14/2020 Archiwum

Ludzie Jezusa

− Nasz niepokój o młode pokolenie musi być niepokojem o jego wieczność. Na pewno nie o to, żeby zapełnić kościoły. To zupełnie inne działanie – mówił bp Edward Dajczak do duszpasterzy Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży.

W diecezjalnym sanktuarium Matki Bożej Bolesnej czterodniowe rekolekcje przeżywali diecezjalni asystenci Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. 37 księży z całej Polski zastanawiało się nad tym, kim jest głosiciel Ewangelii we współczesnym świecie.

Czego szukacie?

Pomagał im w tym bp Edward Dajczak, który prowadził rekolekcje. – Głosiciel Ewangelii jest człowiekiem Jezusa. Całe rekolekcje skoncentrowane są na tej postawie ucznia: zasłuchanego w Jezusa i dzielącego się tym, co usłyszał. Z jednej strony to jest to, czego naucza Kościół, z drugiej musi to być jego bardzo osobiste doświadczenie – nie ma wątpliwości ordynariusz diecezji. – Ta obiektywność i subiektywność są bardzo istotne w wierze. Jeśli będzie to wyłącznie subiektywne doświadczenie, istnieje ryzyko zdryfowania we własne wyobrażenia; jeśli będzie to tylko doświadczenie płynące z zewnątrz – nie będzie moje, nie będzie prawdziwe – podkreśla. Jak zauważa biskup, nie można głosić młodym Jezusa, jeśli nie przepuści się głoszonych treści przez siatkę własnych przeżyć, wątpliwości, poszukiwań.

– Zaczęliśmy od tej sceny, gdy pierwsi uczniowie idą za Jezusem. Od pytania: „Czego szukacie?”. Zanim przejdziemy do refleksji nad ewangelizowaniem, głoszeniem i dzieleniem się, staramy się dać poprowadzić Bogu w takie rejony, w których On będzie mógł dotknąć naszego serca – wyjaśnia bp Dajczak.

Ryzyko bycia aktywistą

Jak przyznaje generalny asystent Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży w Polsce, to podstawowa sprawa, dzięki której pracy ukierunkowanej na działanie nie będzie grozić herezja czynu.

– Wszelka akcja, jeśli nie bierze się z Ducha, jest pusta. W KSM formację opieramy na akcji, a akcję na formacji. Stąd potrzeba bezpośredniej współpracy z Panem Jezusem we wszystkich sferach życia duchowego. To, co czynimy w konkretach, musi mieć moc i siłę płynącą od Boga – mówi ks. Andrzej Lubowicki. – Idąc za hasłem rekolekcji: musimy być przyjaciółmi Jezusa, żebyśmy ewangelizowali. Najpierw my, księża, musimy tego doświadczyć, żebyśmy mogli przyprowadzać do Niego młodych – dodaje.

– Przy podejmowaniu działań istnieje ryzyko zostania aktywistą. Dlatego w KSM zwracamy uwagę zarówno na sferę duchową, jak i na formację własną – przyznaje ks. Jakub Klimontowski. Dla asystenta stowarzyszenia z diecezji świdnickiej rekolekcje to także czas spotkań i rozmów. − Dzielimy się dobrymi praktykami, czasem problemami – łatwiej się z nimi zmierzyć, kiedy wiadomo, że inni też się z nimi borykają – mówi. To również okazja do wymiany doświadczeń, jak różna jest praca duszpasterza stowarzyszenia w poszczególnych częściach Polski. – Nie da się też przyłożyć jednego wzorca pracy. Doświadczenia asystentów z diecezji zachodnich są zupełnie różne od doświadczeń asystentów ze wschodniej czy południowej części Polski. Podczas rekolekcji mamy możliwość szukania jakichś koncepcji działania, wymieniamy się doświadczeniami, szukamy pomysłów, próbujemy przenosić to, co zadziałało u innych, do swojej diecezji – dodaje.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama